|
Marcin14
|
 |
« Odpowiedz #15 : Grudzień 20, 2008, 22:37:50 » |
|
Jego inetresuje tylko allgro  . Będę wymyślał argumentu przez noc może coś mocnego wadnie mi do głowy  Ale wracajmy do tematu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
250L słodkie 540L + 112L morskie
|
|
|
mymlon
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 300
|
 |
« Odpowiedz #16 : Grudzień 22, 2008, 23:44:35 » |
|
2 miesiace temu robilem sam szafke pod akwa 400 litrow, nic trudnego  , wystarczy troche wyobrazni Pozdr
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Marcin14
|
 |
« Odpowiedz #17 : Grudzień 23, 2008, 14:48:02 » |
|
Mój tata i mama gadają że to nie wytrzyma więc potrzebuję waszej "pomocy". Kto zrobił szafke pod akwa (bez metalowych prętów czy kontowników) niech wyśle mi na e-maila zdjęcie szafki i ilu litrowe jest akwa oraz jakiej grubości płyt użył. Mi się "poszczęściło" bo babcia wczoraj wyrzuciła meble i mam fajne polakierowane płyty tylko potrzebuje tą szafkę później przenieść i postawić na niej akwa i do tego rodzice są mi potrzebni. Wykonać sam ją umiem bo narzędzia mam i swój warsztat w którym umiem się zamknąć i nikt nie będzie mi przeszkadzał tylko że ta szafka będzie trochę ważyła i nie przeniosę jej kilkadziesiąt schodów na dół a następnie do góry  Co się zdziwiłem moim rodzicom to, to że oni uważają że taka szafka nie wytrzyma a biurko z takimi nogami: ... _____ / \ - to jest oczywiście spód ... też nie wytrzyma ale one jest robione fabrycznie więc jest lepsze niż "samoróbka". Ja się nawet boje położyć na nim ręce bo się boje że się złamie ale oni uważają że to jest lepsze. Więc potrzebuje im udowodnić że szafka wytrzyma i chcę wasze fotki. A w pokoju zrobiło by mi się o duużo więcej miejsca, miałbym gdzie włożyć "klamoty z akwa" i by dom nie był zalany. e-mail: marcinled@interia.pllub PW 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2008, 14:50:07 wysłane przez Marcin14 »
|
Zapisane
|
250L słodkie 540L + 112L morskie
|
|
|
mymlon
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 300
|
 |
« Odpowiedz #18 : Grudzień 23, 2008, 15:15:08 » |
|
wyslalem Tobie maila z kilkoma fotami, akwa 400 litrow, nowooddany blok, wiec musze byc pewny konstrukcji bo mieszkam na ostatnim pietrze i jakby szafka sie zawalila to ... napisz jakiej wielkosci masz to akwa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Marcin14
|
 |
« Odpowiedz #19 : Grudzień 23, 2008, 16:47:44 » |
|
80L
podłoże to 80cmx30cm a wysokość to 35 cm
|
|
|
|
|
Zapisane
|
250L słodkie 540L + 112L morskie
|
|
|
mymlon
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 300
|
 |
« Odpowiedz #20 : Grudzień 23, 2008, 17:21:33 » |
|
takie akwa ma okolo 110 kg wagi po zalaniu ze zwirem, ja bym zrobil tak. Pomierzyl bym na jakiej wysokosci chce miec to akwa, np na wys metra wiec tak. plyty 18 mm 1000x300 - to jako boki i srodek, 3 sztuki 800x300- 2 sztuki gora i podstawa 800x1000 1 sztuka jako tyl drzwiczki w zaleznosci od upodobania np 2 sztuki zamykane w calosci to 2 plyty 375x959 ( wym wziete z obliczen, odjete grubosci plyt, szczeliny itd) dal bym te wymiary np w castoramie, przynajmniej rowno mi wytna  skrecic do kupy np na kolki, lub tak jak ja mam na kontowniczki metalowe, do tego po skreceniu mozesz jakas polke sobie dodac. Nic trudnego, przy dobrym ukladzie po 3 godzinach krecenia masz nowa szafke
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mymlon
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 300
|
 |
« Odpowiedz #21 : Grudzień 23, 2008, 17:43:14 » |
|
sorki, mala pomylka w obliczeniach, zapomnialem odjac kilka rzeczy
1000x282 - to jako boki 2 sztuki 1000x264 srodek zapomnialem odjac 2x 18mm - grubosc plyty tyl i drzwiczki 800x300- 2 sztuki gora i podstawa 800x1000 1 sztuka jako tyl drzwiczki w zaleznosci od upodobania np 2 sztuki zamykane w calosci to 2 plyty 375x959 ( wym wziete z obliczen, odjete grubosci plyt, szczeliny itd)
Ale warto to sprawdzic i sobie rozrysowac, bo to liczone w pamieci
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2008, 17:48:06 wysłane przez mymlon »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Marcin14
|
 |
« Odpowiedz #22 : Grudzień 23, 2008, 18:23:47 » |
|
mymlon- dzięki za powyższy post i za fotki. Ja mam własny projekt z 4 półkami wysokość była by dokładnie 83,6cm, długość 81cm (1cm na zaopatrzenie  ) a szerokość to 34,4 cm (nie będę ucinał tych 3,4cm bo to nie robi różnicy, a 34,4cm ma szerokość płyt więc wszystko idealnie mi pasuje). Tył będzie w szawce tzn nie na zewnątrz tylko z boków pójdą śróby do tamtej płyty czyli z boku będzie je widać. Myślę że tak będzie lepiej bo ciężar oprze się na tej płycie. Zrobiłem na szybko na paincie projekt ale nie wiem jak go wkleić  PS. Fajne akwa, zazdroszcze Ci jeszcze ten litraż  a dom też fajny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
250L słodkie 540L + 112L morskie
|
|
|
|
andrzejkowac
|
 |
« Odpowiedz #23 : Grudzień 23, 2008, 19:26:02 » |
|
Coś bojaźliwi ci twoi starzy albo szukają pretekstu żebyś nie miał tego akwa .Powiedz ojcu że bzdury gada fotki które masz na poprzedniej stronie jasno dowodzą że szafka wytrzyma te marne 80l nie mówiąc już o 400l kolegi których sam bym się bał na samych płytach postawić .Jak dalej będą się upierać przy swoim to daj znać ,wyślę ci mój numer na PW i pogadamy jak ojciec z ojcem . 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Młode ampularie oddam
|
|
|
|
Marcin14
|
 |
« Odpowiedz #24 : Grudzień 23, 2008, 19:32:04 » |
|
Hoho jak np. Ty byś zadzwonił w takiej sprawie do mojego ojca to ja bym miał chyba szlaban 5 lat na kompa a akwa poleciało by przez "zamknięte okno"  Na pojutrze szykuje "atak" z argumentami i z moimi materiałami a teraz je zbieram. W nocy prawie wogóle nie śpie bo myśle co powiedzieć  Dzięki
|
|
|
|
|
Zapisane
|
250L słodkie 540L + 112L morskie
|
|
|
|
andrzejkowac
|
 |
« Odpowiedz #25 : Grudzień 23, 2008, 20:20:09 » |
|
Dlatego chciałem żebyi pogadał z kimś kto ma większe akwa niż to co ty chcesz mieć , sam robił szafkę i nie ma już naście lat a z drugiej strony moje akwa 112l na szafce z płyt waży według kalkulatora ok 150kg i stoi trzeci rok jakby płyta wiórowa nie wytrzymywała 100kg bo gdzieś w przybliżeniu tyle będzie twoje ważyć to nasze życie byłoby dosyć trudne .Wszystkie meble do siedzenia tj.fotele kanapy tapczany pękały by natychmiast pod większością osób ja sam ważąc ponad 100kg musiałbym mieć łózko z kątowników robione .Widziałeś gdzieś takie tapczany czy fotele bo ja nie .Dalej patrząc taki regał z książkami ciekawe ile waży , Jak masz wszystkie materiały to zaproponuj ojcu że zrobisz tą szafkę sam na próbę niech obejrzy i zdecyduje .Najlepszym testem wytrzymałości będzie posadzenie na niej jednej lub kilku osób znacznie cięższych niż planowane akwa jak wytrzyma ich ciężar to i baniak będzie stał .Jak argument za zrobieniem podaj że lepiej żebyś robił tą szafkę w wolnym czasie niż rozrabiał z kumplami na podwórku .Nawet jak się nie uda to wielkiej straty nie będzie a ty zawsze się czegoś nauczysz . Najważniejsze to dobrze skręcić przy wierceniu musisz uważać żeby otwór był idealnie na środku boku (zakładam że będziesz skręcał wkrętami typu konfirmat jak tu http://www.etnapolska.pl/index.php?s=3&k=1043Czyli takim jak wszystkie meble ostatnio robione ) Jak zrobisz to źle to przy skręcani rozwalisz płytę . Pilnuj tego starannie mała pomyłka i po płycie miałem taki przypadek przy jednej z szaf . Najlepiej zaatakuj jutro w wigilię jak ojciec podje i będzie w dobrym nastroju ..Powodzenia i napisz jak poszło
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 23, 2008, 22:00:50 wysłane przez andrzejkowac »
|
Zapisane
|
Młode ampularie oddam
|
|
|
mymlon
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 300
|
 |
« Odpowiedz #26 : Grudzień 23, 2008, 23:07:47 » |
|
ja bym nie ryzykowal wiercenia w plycie i zkladania tych wkretow domowym sposobem, chyba ze masz pewna reke i idealnie wywiercisz otwory pod te plyty. lekko ci zejdzie i po ptokach, plyta zrobi bachh..... Widziales moje akwa ( rame szafki) kup sobie kilka katownikow metalowych takich jak widziales u nnie, one sa po 30 groszy, do tego poaczka wkretow do drewna 3,5x 16. lapiesz kat ( katownik sam go zlapie) skrecasz i po sprawie. Co do wytrzymalosci plyt to powiedz ojcu, ze caly ciezar przejma plyty pionowe ( czyli sciskanie), wiec sila musi byc znaczna by taka plyte scisnac
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
badrass
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 744
Mówi sie trudno i płynie sie dalej...
|
 |
« Odpowiedz #27 : Grudzień 24, 2008, 08:27:24 » |
|
ja bym nie ryzykowal wiercenia w plycie i zkladania tych wkretow domowym sposobem, chyba ze masz pewna reke i idealnie wywiercisz otwory pod te plyty. lekko ci zejdzie i po ptokach, plyta zrobi bachh..... Widziales moje akwa ( rame szafki) kup sobie kilka katownikow metalowych takich jak widziales u nnie, one sa po 30 groszy, do tego poaczka wkretow do drewna 3,5x 16. lapiesz kat ( katownik sam go zlapie) skrecasz i po sprawie. Co do wytrzymalosci plyt to powiedz ojcu, ze caly ciezar przejma plyty pionowe ( czyli sciskanie), wiec sila musi byc znaczna by taka plyte scisnac
Da se chłopak radę, nie bój żaby. Ja też nie wierzyłem w wytrzymałośc mojej szafki robionej sposobem domowym, a stoi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
|
|
|
|
Marcin14
|
 |
« Odpowiedz #28 : Grudzień 24, 2008, 11:18:26 » |
|
Wkręty mam. (u taty w warsztacie  mam nadzieje że sie nie zjaży że mu je wziąłem ). Na wigilię jedziemy do babci więc może nie wyjść ale spróbuję. W wakacje ćwiczyłem na płytach jak robiłem meble do warsztaty (swojego) i na próbę po nich skakałem i nawet nie drgnęły  myślę że szafka bez problemu wytrzyma. Tacie mówiłem że ciężar będzie się opierał na pionowych płytach. Mu sz iść bo wrzeszczą po mnie że na 5 minut na neta wszedłem. Wesołych świąt  albo wesołego alleluja 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
250L słodkie 540L + 112L morskie
|
|
|
badrass
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 744
Mówi sie trudno i płynie sie dalej...
|
 |
« Odpowiedz #29 : Grudzień 24, 2008, 12:26:27 » |
|
Wkręty mam. (u taty w warsztacie  mam nadzieje że sie nie zjaży że mu je wziąłem ). Na wigilię jedziemy do babci więc może nie wyjść ale spróbuję. W wakacje ćwiczyłem na płytach jak robiłem meble do warsztaty (swojego) i na próbę po nich skakałem i nawet nie drgnęły  myślę że szafka bez problemu wytrzyma. Tacie mówiłem że ciężar będzie się opierał na pionowych płytach. Mu sz iść bo wrzeszczą po mnie że na 5 minut na neta wszedłem. Wesołych świąt  albo wesołego alleluja  Babcię podpuść niech ojcu wytłumaczy, a co!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
|
|
|
|