Przekonaliście mnie - nie robiłem restartu.
Dosypałem jeszcze troszke żwirku i aranżacja wygląda tak:
Widok z przodu:

Widok, jaki mam w 90% czasu:

Obsada przy kolacji:

I jedna z ciężarówek:

Co do tła, proszę się wstrzymać z komentarzami, jest przyklejone, bo wody trochę się za nie dostało...
Jest ciemniejsze nacodzień.
Pochwalę się przyokazji swoim przychówkiem:
Okociły mi się ramirezki - dzielnie wychowują teraz swoje dzieci.
Jakość filmu pozostawia trochę do życzenia ale coś widać

Tutaj jest jeszcze zdjęcie:
