Jak sprzedawcy robią w konia?

Zaczęty przez Riczi, 03.08.2004, 13:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

szymczak16

Haha u mnie i tak było najlepsze. Wchodze do zoologu i pytam się ,,są ramizerki"
A sprzedawca odpowiada:''niema ale są za to pawioke" były jescze młode i wciskała mi że to prawie jak ramizerki, te same wymagania itp. Nato ja się tylko uśmichnełłem i wyszłem czym prędzej...
Tylko co mają zrobić co się nie znają na rybkach??? Raz patrze a tu babka z dzieckiem niosą aqw. ok25l. i 3skalary w torebce.... to jest skanadliczne... :(

zimbabwe

Bo bardzo często jest tak, że ludzie pracujący w takich sklepach nie mają nawet wykształcenia związanego z zoologią! Im chodzi tylko o handel.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

szymczak16

No to ja niewiem powinien ktoś się tym czymś zająć, tylko kto???
Nieraz jest że przychodze do sklepu a tam jakaś stara zdechła rybka jest zamiast ją głąby wyjąć to ona leży tak na widoku i ludzie się na nią patrzą.
Powiny być jakieś kontrole bo u mnie Ci co sprzedają to Zielonego pojęcia nie mają, no morze jeden sklep jest w miare przyzwoity, a drugi nie.

wiedzmin22

ja kiedyś byłem w zoologu w szczecienie chyba to było "U niedzielskich" bodajrze tak to pamiętam:

mówię facetowi że ryba im zdechła a on podchodzi do akwarium i mi na to: a to pewnie zbrojnik ją machnął ogonem i zdechła. a ja mówię że zbrojnik czy nie zbrojnik przydałoby się wyłowic. a on mi: ależ po co przecież to dobry pokarm dla innych ryb. tego nie zapomne chyba na zaś...
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

Magdallenah

Niestety coraz częsciej sie takie zahowania spotyka  >:D

U mnie w GK to w 25l (takie z czerwoną pokrywą/przy kasie) było -3 kosiarki
                                                                                        -chyba ze 4 takie czerwone dania pregowane (a tak opropos to co to ten czerwony danio pręgowanany)
                                                                                        - neony, jarzeńce , gupiki i inne
                           
Mówie babie że za grzałką łeży leży zdechły jarzeniec a ta wyciąga swój opalony łeb po solarium żując gume i mówi sobie w duszy- "ojj, już zdechła" i wraca do pasjansa na kompa
Pozdrawiam, Magda.

wiedzmin22

u mnie an rogu jest zoologiczny - prowadzi go taki stary dziadek ale zawsze mu ufałem i zawsze mi doradził coś i nie byłem nigdy stratny. u niego jak sa chore ryby to zawsze mówi: "nie sprzedaję chorych ryb, jak je wyleczę to dopiero sprzedam".
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

Tomasz26

Ja też coś napisze ;D (Police) Sklep zoologiczny "Skalar"...z żoną oglądamy sobie rybki w akwariach,po chwili podchodzimy do zbiornika z jednym malusim skalarem.Żona patrzy i mówi:Patrz Skalar "pirat" z jednym oczkiem :( ...Informujemy o tym sprzedawce że rybka nie ma oczka, ona na to,że się sprzeda...istna komedia...i to nie pierwszy raz już się spotkaliśmy w tym sklepie z uszkodzonymi rybciami na sprzedaż :-\

zimbabwe

Ehh, te trupki po zoologach... Podobny widok miałam raz w M1 krakowskim - patrzę sobie, a tu leży zdechły zbrojnik i jakaś rybka jadla mu wnętrznosci (blleeee  :-\ )
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

ehro

Ja ostatnio w sklepie u mnie w mieście widziałem w skalarze dziurę jakby mu ktoś dziurkaczem zrobił i pływa tam już chyba od 4 miesięcy dam zdjęcie jak mi sie uda zrobić....

Magdallenah

Cytat: zimbabwe w 28.05.2007, 19:08
Ehh, te trupki po zoologach... Podobny widok miałam raz w M1 krakowskim - patrzę sobie, a tu leży zdechły zbrojnik i jakaś rybka jadla mu wnętrznosci (blleeee  :-\ )

No.., mnie tak to wnerwia.  >:D >:D >:D >:D
Straszne... Nie wiem czy w GK widziałeś to MAlawi (tam jest ze 100 ryb-i nie tylko yelowki ale też te dośc duże(na ale narazie młode)) i te wystawy w ścianach---MATKO  >:D >:D >:D

Takie rzeczy zdarzają sie coraz częsciej... Teraz gdy rodzice się prawie godzą na 240l to sie zastanawiam gdzie kupie rybki, a marze o zbrjnikach których nigdzie nie widzałam... Czy widzałeś może gdzieś jakieś tropikalne "glonojady"-zbrojniki  ???
Pozdrawiam, Magda.

Oswald

Cytat: Magdallenah w 28.05.2007, 19:22
Czy widzałeś może gdzieś jakieś tropikalne "glonojady"-zbrojniki  ???

Ja juz chyba pare postow wyzej pisalem, ze wlasnie jak nie ma takich drogich rybek w sklepie jak L-ki to jest to wlasnie oznaka na to, w sklepie jest syf i ryby zdychaja. Te drogie zbrojniki dostaniesz tylko w sklepach, gdzie ludzie kumaja swoj fach, dbaja o higiene i ryby nie zdychaja jak muchy.

Takze jak sie dowiesz, gdzie takie ryby zawsze mozna kupic, to radze w przyszlosci takze i inne rybki tylko tym kupowac.
Pozdravinki
<papa>
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

Magdallenah

Wiesz co Oswald zwiedzając poszczególne sklepy w Kraku doszłam z rodzicami do wniosku że nikomu, a to nikomu w zool. nie można ani zaufać ani oddać mu swoje pieniądze. Ja szczeże Ci zazdroszcze tych zbrojników (Tobie i Katce).  <good>  <good>  Może jak pojade gdzieś na krańce Krakowa to coś odkryje ale u mnie w Śródnieściu i w Starym Mieście nic, NIC nie MA  >:D >:D >:D PO PROSTU GATUNEK LUDZKI TYLKO I WYŁĄCZNIE STAWIA NA BISSNESS I KASE- i właśnie przez to widzimy te śnięte ryby w Zoologu...

Jestem młoda to prawda i patrze na tę sytuacje świerzym okiem i po prostu chce mi sie płakać za tę biedactwa w ilkulitrowych akwa's (wam też bo MY po prostu bardziej od innych na to zwracamy uwagę) >:D >:D >:D >:D >:D >:D
Pozdrawiam, Magda.

mihco

Ja nie wiem, ale gdzieś w województwie łódzkim jest sklep gdzie sprzedają zbrojniki właśnie te z "L" na początku, i chyba to jest dobry sklep, szkoda, że tak dlaeko
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

Oswald

#193
My z trojmiasta mozemy chyba byc na prawde szczesliwi ze mamy 'Okaz'. To jest po porostu taki sklep jaki powinien byc. Nie dosc ze ceny nizsze niz w internecie, to caly wybor JBL'a, pokarmy Hikari, sprzet m.in. Eheima,
a obsluga... sam bylem swiadkiem, jak babka stala przed akwa ze skalarami i sie pyta...
a koles mowi: a jakie pani ma akwa?
a ona: no... cos takie jak to
a on: to ma 100 litrow, a pani mowila ze ma w swoim jedna zarowke, to pewnie mniejsze
a ona: no... moze i mniejsze
a on: nie, nie... skalary tylko do duzego akwa

a... jak kupowalem krewtki i sie pytalem, jakie parametry ma ta woda, w ktorej sa, to koles od razu: nie wiem dokladnie, ale jak pan chce, to panu zaraz zmierze

kuuuuuurde, co za sklep :D
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

Magdallenah

#194
Hihihi. Moja kumpela (ariadne) u sąsiadów widziała dużą kule z glonojadem i z 3 skalarami  >:D

A u mnie w zesr**** zoo. widziałam jak "tatuś" ok 45lat i jego święty synek ok 18lat kupowali rybki.

Synek: Tatusiu jeszcze 5 tych slicznych (i wskazuje na akwa z skalarkami)
Tatus: A taaaak jescze 5
Głupa kobita: A które.. TE szare czy te zółte...
Synek: To może ten żółty.... I ten, i ten, i ten
Głupia kobita: Już sie robi
Tatuś: Wie pani co... ja u znajomego widziałem akwa rium ooo takieeeee (rozszerza ręce) z samymi tymi (pokazyje na gupiki)
Głupia baba: Tak.. !! to są G-U-P-I-K-I
Tatuś: A takk zapomniałem i wracając same te głupiki (  ;D ) i to było takie piękne takie śliczneeeeeeeee!!!!
Głu....: To które dać
Synek: Tam u niego były te niebieskei ooo teeeeeeeeeeeeee (i goni po szybie paluchem)

Mnie to nieżle wkórzyło bo niechce sobie wyobrazić jak wyglądało ich akwa... Zdziwiło mnie bardzo jeszcze jak ta kobita wkładala rybki do siatek.... Ja znam zasade że powinna być duża siatka 1/4 wody i reszta powietrza-a ta włożyłe ja do nawalonego tą wodą worka takiego małego te 5 skalarów  >:D >:D Było nieżle małe
Pozdrawiam, Magda.