Jak sprzedawcy robią w konia?

Zaczęty przez Riczi, 03.08.2004, 13:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

MarteQ15

 ;D
A w Oleśnicy trzeba uwazac na karme po terminie  :-X
Dotyczy sie to sklepu koło wiezienia jak i na ulicy Kilinskiego  <papa>
Pozdro dla akwarystow z Oleśnicy 30 km od Wroclawia,  <good>

bellatrix159

nie dawno byłam z kumpelą szukać po zoologicznych jedzonka w jednym z nich jakies malzenstwo chciało kupic prezent-zwierzaka po kilku gryzoniach babka pokazała im bojowniki i (o mamo!! :o) powiedziała ze bojki potrzebuja takiego malutenkiego akwa (mniej wiecej 0,5 l wody) "a najlepiej zeby to byla kula mu wystarczy tylko dawac jesc i zmieniac wody to moze byc nawet zwykla woda z kranu" (!!!!!!!) :o :o :o serdecznie odradzam kupowania ryb i innych rzeczy (nie mówiąc o tym jakie tam sa zasyfione akwaria) w wodzisławskim sklepie zoologicznym kolo rynku (nie chodzi o pupila ani fishinga)

Tigerek

Ja gdy byłam w dużym sklepie ( pół piętra jest w akwarystyce) to musiałam pani tłumaczyć co to kotnik ;/ :-\ Bo jak się zapytałam czy je tu dostanę to pani zrobiła wielkie oczy i pytała się mnie co to jest  :-X
Tyle pytań a tak mało czasu ...

lauri24

w tesco w zielonej górze odradzam wchodzić...kobiety nie znają sie na akwarystyce...w sklepie o nazwie "meduza" ,kobita powiedziała mi że idealnym miejscem dla bojka jest kula mniejsza od zaciśniętej pięści....normalnie załamka...kasjerka bardziej znała się na rybach niż sprzedawczyni przy akwariach... pani zdziwiła się jak kupowałam kotnik bo dla niej romnożenie bojowników to coś niespotykanie niesamowitego...ja sie nie dziwie skoro cała półka wyłożona bojkami w kubkach a jedyny bojek z wolną przestrzenią siedzi w kuliprzy kasie z jaskrawo czerwonym żwirkiem,który one polecają... :-X
112l. Ogólne
30l.- Gupiki, platki

BeStol

#514
Pomijając skład, który zaproponowano mi w sklepie do akwarium 140litrów >:D, sprzedawca:
- doradzając wprowadzenie zakupionych rybek do akwarium: "pani blisko mieszka, to nic się rybkom nie stanie, proszę tylko od razu, jak najszybciej  w domu wlać wodę
  wraz z rybkami   do akwarium (..) tak tak, razem z wodą, one są jakiś czas w tej wodzie i to ich takie naturalne środowisko"
- doradzając przeprowadzenie podmiany wody "przy każdej podmianie należy dodać MFC"
- tłumacząc fakt, iż poprzednio zakupiona bocja była chora (jako niedoświadczona białe kropki zauważyłam dopiero po wpuszczeniu rybki do akwarium: "no tak, to musiała
   się zarazić od Pani rybek".
I co ja wtedy na to? Grzecznie łyknęłam wszystko :-[.
I na koniec, sprzedawca tłumacząc fakt trzymania bojowników w kubeczkach: "no wie pani, w naturalnym środowisku to one żyją w ściekach"

I coś nowego z dnia dzisiejszego - 13.08.2008r. (nie uwierzyłabym, gdybym przy tym nie była). Pan z synem informują sprzedawcę o chęci zakupienia do kuli glonojada (zbrojnika niebieskiego). Pan wybiera sporą sztukę ok 8cm, mniejszych nie chciał. Sprzedawca pakuje. Pan zatrzymuje się przy brzankach. Sprzedawca dostaje olśnienia i tłumaczy, że brzanki do kuli to nie bardzo. Pan z dumą stwierdza, że ma dużą kulę, z całym osprzętem, że rybki hoduje od dawna. Sprzedawca pakuje 4 brzanki. O tyle mi przykro, ze zbrojniki do sklepu gratisowo zawozi moja znajoma z własnej - niezaplanowanej i niemożliwej do opanowania hodowli. Jutro poinformuję Ją o tym, gdzie trafiają jej dotychczasowi podopieczni. Dotąd słyszałam o wielu niemądrych pomysłach obsadzania rybkami kul, ale wierzcie mi, o takim jeszcze nie (pomijając fakt, iż trzymanie jakiegokolwiek stworzenia w kuli jest niemądre). Chcę też powiedzieć, że pisząc to co właśnie napisałam, wcale nie było mi do śmiechu.
375 litrów

MichcioRoslina

Cytat: BeStol w 11.08.2008, 17:04
"no wie pani, w naturalnym środowisku to one żyją w ściekach"


Haha dobre w ściekach, dobre  >:D

Lizz

#516
To mi może nie tyle kit wciskali, co pokazali swoją wiedzę o rybkach. W akwartystycznym przy Kilińskiego w OLEŚNICY kupiłam parkę molinezji. To znaczy tak mi się zdawało. Nie miałam duzo czasu, więc migiem do domu. Dopiero tam zauważyłam, że dostałam dwoch samców. Na drugi dzień znów wycieczka do sklepu i wymiana jednego na samicę. Nie zwróciłam uwagi i w domu co? Znów chłopiec. Poszłam trzeci raz zła jak nie wiem i palcem jej pokazuję, która to samiczka. Teraz myślą, że się wymądrzam i mnie tam nie lubią :x No cóż:)

Mechanic

No to kiepska mialas sytuacje. Mi sie zdazylo kupic otoski, ktore wg. sprzedawcy byly mlodymi kosiarkami. Kosiarki byly tam tansze, wiec tylko na tym zyskalem. Oczywiscie bylem swiadom co kupuje. ^-^

rybaczka_xD

Ja chodze do tego samego sprzedawcy.Ja mu ufa on mi zawsze pomoga i nigdy by mi trefnego towaru nie wcisnął.I zawsze mi na pytania odpowiada i wgl. TTrzeba trafic na dobrego sprzedawce któremu nie tylko chodzi o kase  :P
Pozdro Kinia :)

Emi

Rybaczko, biorąc pod uwagę Twoją obsadę w akwarium to zastanowiłabym się nad tym sprzedawcą.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

lauri24

jeśli chodzi o dobrych sprzedawców, w zielnej górze na ul.ptasiej jest jeden z największych sklepów zoologicznych, w którym pan potrafi doradzić DOBRZE co do obsady i wogóle...pan odradził mi kupowania pyszczaków do moich 112l. (planowałam mieć pyszczaki i papuzie) ale naszczęście się rozmyśliłam, bo papuzie drogie a 2 papuzie i 4 pyszczaki nijak by wyglądały w moim akwarium, polecam ten sklep i gdyby ktoś był z zielonej góry to tam jest chyba najlepiej :D
112l. Ogólne
30l.- Gupiki, platki

Seboos

Przeczyściłem wątek ze spamu. Na przyszłość proszę trzymać się głownego wątku

speedeecat

Cytat: lauri24 w 25.08.2008, 13:52
jeśli chodzi o dobrych sprzedawców, w zielnej górze na ul.ptasiej jest jeden z największych sklepów zoologicznych, w którym pan potrafi doradzić DOBRZE co do obsady i wogóle...pan odradził mi kupowania pyszczaków do moich 112l. (planowałam mieć pyszczaki i papuzie) ale naszczęście się rozmyśliłam, bo papuzie drogie a 2 papuzie i 4 pyszczaki nijak by wyglądały w moim akwarium, polecam ten sklep i gdyby ktoś był z zielonej góry to tam jest chyba najlepiej :D
Przyłączam się do opinii śmiało można powiedzieć że sklep prowadzą miłośnicy i zarazem profesjonaliści a oto strona sklepu http://www.faunostyl.pl

dilayla

Jak chciałam sie spytać czy zna ktoś dobry sklep niedaleko Sosnowa lub Katowic?
Jostein Gaard
Czy to nie smutne, że większość ludzi musi zachorować, by zdać sobie sprawę z cudowności życia?

Grajewiak

Cytat: dilayla w 28.08.2008, 13:27
Jak chciałam sie spytać czy zna ktoś dobry sklep niedaleko Sosnowa lub Katowic?
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=4677.0 odpowiedni watek na tego typu pytania ;)
GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!