Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Ryby akwariowe « Obsady « 375 litrów - towarzyskie, czy mogę coś jeszcze?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: 375 litrów - towarzyskie, czy mogę coś jeszcze?  (Przeczytany 4050 razy)
BeStol
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 422


« : Sierpień 09, 2008, 14:13:54 »

Akwarium 375 litrów (150/50/50)
2 filtry zewnętrzne + 2 deszczownie
4 brzęczyki
grzałka 300w (temp 25)
żwir rzeczny+otoczaki
korzenie, łupiny orzecha kokosowego, rurki drewniane, liście ketapangu
roślinność żywa
Planowany skład rybek:
- 8 bocji wspaniałych
- 4 kiryski albinoski
- 5 kiryski spiżowe
- 50 - 60 neonów innesa
- 10 żałobniczek
- 2 haremy prętników czerwonych (fire red) w liczbie 2+4 - jeśli nie uda mi się ich zdobyć to 4 gurami mozaikowe
- 10 razbor espei
- 10 danio lamparcich (Danio frankei)
-  2 zbrojniki niebieskie
Czy to dobry skład?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 04, 2008, 14:11:11 wysłane przez BeStol » Zapisane

375 litrów
Mechanic
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1314


WWW
« Odpowiedz #1 : Sierpień 09, 2008, 21:42:05 »

Osobiscie nie mam zastrzezen, ale gurami mozajkowe sa plochliwe i powinny miec spokojne towarzystwo, wiec odradzam. papa
Zapisane
Aniape
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1138


gg 13198444


« Odpowiedz #2 : Sierpień 09, 2008, 21:46:02 »

Nie wiem na ile gurami mozaikowe są charakterami zbliżone do marmurkowych...
Ale jeżeli są to nie ma obaw. U mnie 4 gurami marmurkowe rządzą i daleko im do bycia płochliwymi  Grin
Zapisane

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.
Mechanic
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1314


WWW
« Odpowiedz #3 : Sierpień 09, 2008, 22:01:17 »

Marmurkowe i mozajkowe to co innego. Roznia sie pod wzgledem charakteru... Marmurkowe wykazuja silniejsze cechy przywodcze. Marzyciel
Zapisane
BeStol
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 422


« Odpowiedz #4 : Sierpień 10, 2008, 00:46:59 »

Przyznam szczerze, że przemyślałam dokładnie swoją decyzję i wiem, że szczególnie zależy mi na prętnikach czerwonych, uzbroję się w cierpliwość i poczekam, może w końcu uda mi się je zdobyć (dzięki forumowiczom będę już teraz umiała rozróżnić płeć tych rybek w trakcie zakupu). Jednak zrezygnuję z gurami, poza bocjami (których na razie mam 5), często przebywającymi w kryjówkach oraz poza neonkami, których prawie nie widać choć jest ich na razie 35 mam ciemne rybki - żałobniczki. (pomijam kiryski i zbrojniki). Chciałabym rozświetlić akwarium wprowadzając czerwone większe rybki - takie jak prętniki.
Czy do swojego planowanego składu mogę dodać otoski (jak czyścicieli)? Jeśli tak, to w jakiej ilości?
I jeszcze jedno pytanie, czy przy niezmienionym składzie, który podaję w pierwszym poście tego wątki mogę zamiast 60 neonów innesa wprowadzić ich łącznie 90? Jeśli tak, czy będę musiała wówczas zrezygnować ze wspomnianych wyżej otosków lub z innych podanych przeze mnie w pierwszym poście rybek?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2008, 02:07:30 wysłane przez BeStol » Zapisane

375 litrów
Toxic
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 340



« Odpowiedz #5 : Sierpień 10, 2008, 09:53:39 »

IMHO przy takiej liczbie neonów lepiej odpuścić sobie razbory i danio, otoski możesz dodać w ilości 6-10.
Zapisane

BeStol
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 422


« Odpowiedz #6 : Sierpień 14, 2008, 21:59:59 »

Po dzisiejszym zakupie łącznie z wcześniej posiadanymi rybkami mam następującą obsadę w akwarium:
- 5 bocji wspaniałych
- 4 kiryski albinoski
- 5 kirysków spiżowych
- 8 kirysków panda
- 4 kiryski (zapomniałam nazwy, szukam na forum i google)
- 35 neonów inessa
- 20 rhodostomusów
- 6 otosków
- 10 żałobniczek]
- 2 zbrojniki niebieskie
Akwarium, patrząc na nie, nie wydaje się przerybiona (bo większość nowych rybek pochowała się) , ale ja się trochę przeraziłam, łącznie mam 99 rybek (wcześniej nie patrzyłam na to pod tym kątem i właśnie sobie to uświadomiłam Shocked)
Czy to rzeczywiście nie jest zbyt wiele??? Czy nie doprowadziłam do przerybienia? I czy w ogóle mogę jeszcze myśleć o dodaniu, np. prętników?  Powiedzcie proszę

Zapisane

375 litrów
Neurochirurg
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 176



« Odpowiedz #7 : Sierpień 14, 2008, 22:03:12 »

Abstrah*ąc od obsady - po co Ci 2 deszczownie i 4 brzęczki? Na moje oko wystarczyłaby jedna dłuższa deszczownia.
Zapisane

Nic na siłę. Weź większy młotek!
BeStol
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 422


« Odpowiedz #8 : Sierpień 14, 2008, 22:09:19 »

Mam dwa filtry zewnętrzne, wylot u każdego to właśnie deszczownia (2 filtry - 2 deszczownie)
siła wypychanego powietrza z brzęczyków w ciągu dnia jest minimalna, delikatnie zwiększam ją na noc (ponieważ doradzono mi na Forum, by nie przesadzać z napowietrzaniem)
Zapisane

375 litrów
Neurochirurg
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 176



« Odpowiedz #9 : Sierpień 14, 2008, 22:12:30 »

Deszczownia to zakończenie opcjonalne więc nie każdy filtr musi sie kończyć deszczownią, wystarczy że jeden. Poza tym deszczownia zapewni Ci odpowiedni ruch wody i w tym wypadku dodatkowe napowietrzanie, a szczególnie w postaci 4 brzęczków jest zbędne.
Zapisane

Nic na siłę. Weź większy młotek!
Toxic
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 340



« Odpowiedz #10 : Sierpień 14, 2008, 22:14:47 »

Akwarium, patrząc na nie, nie wydaje się przerybiona (bo większość nowych rybek pochowała się) , ale ja się trochę przeraziłam, łącznie mam 99 rybek (wcześniej nie patrzyłam na to pod tym kątem i właśnie sobie to uświadomiłam Shocked)
Czy to rzeczywiście nie jest zbyt wiele??? Czy nie doprowadziłam do przerybienia? I czy w ogóle mogę jeszcze myśleć o dodaniu, np. prętników?  Powiedzcie proszę
Spokojnie możesz prętniki lub inną przypowierzchniową rybę dodać.
Zapisane

BeStol
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 422


« Odpowiedz #11 : Sierpień 14, 2008, 22:45:57 »

Toxic, kamień spadł mi z serca, bo już zaczęłam się martwić. Rhodostomusy to przepiękne rybki, cieszę się, że je zakupiłam. Zrezygnowałam, w sumie za namową sprzedawcy, z zakupu kolejnych bocji. Sprzedawca odradzał mi też prętniki (w sklepie były miodowe, które mnie urzekły i gdyby nie postawa sprzedawcy, ciągle trzymającego kartkę z moim składem rybek i wielkością akwarium (do sklepu weszłam z kartką Smiley - to pewnie bym je kupiła. W rezultacie stwierdził, iż skoro się tak upieram to na moim miejscu szukałby 3barwnych (w sklepie ich nie było oczywiście). W rezultacie zasugerował, bym lepiej zainteresowała się pielęgniczkami (pokazał mi je, ale nazw nie pamiętam - jedne były maleńkie - śliczne, takie żółciutkie) ale znowu stwierdził, że muszę to przemyśleć i dziś nie powinnam ich kupować Huh Generalnie wspaniały sklep i to był chyba pierwszy sprzedawca, który mnie słuchał, doradzał i odradzał. Co zatem sądzicie o pielęgniczkach w moim składzie?

Neurochirurg, czy powinnam faktycznie usunąć brzęczyki?
Zapisane

375 litrów
Neurochirurg
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 176



« Odpowiedz #12 : Sierpień 14, 2008, 22:50:56 »

Neurochirurg, czy powinnam faktycznie usunąć brzęczyki?

Więc tak:

Jeżeli deszczownia z któregoś z filtrów wytwarza dobry ruch wody, ewentualnie 2 deszczownie, to jak najbardziej daj sobie spokój z brzeczkami. Będzie ciszej i taniej.

Pozdrawiam
Zapisane

Nic na siłę. Weź większy młotek!
BeStol
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 422


« Odpowiedz #13 : Sierpień 14, 2008, 23:00:13 »

Obie deszczownie powodują delikatny ruch wody, początkowo miałam je usadzone nad taflą, wówczas woda z góry biła w wodę, sądziłam, że tak jest dobrze. Teraz są one nieco zanurzone w wodzie, wprawiając jej powierzchnię w delikatne falowanie (mam nadzieję, że tak właśnie powinno być). Cieszyłaby mnie myśl usunięcia brzęczyków (większa powierzchnia na posadzenie roślinek) i bardzo poważnie zastanowię się nad usunięciem ich przy zmianie aranżacji akwarium (choć bardzo się tego boję. Obawiam się, czy rybkom faktycznie starczy tlenu. Sama nie umiem ocenić działania deszczowni i nie potrafię stwierdzić czy wystarczająco napowietrzają wodę Embarrassed. U mojej znajomej, posiadającej akwarium wiele lat - mojego litrażu - deszczownia uderza o taflę wody i używa również 4 brzęczyków - stąd moje wcześniejsze przekonanie, że talk musi być. Jestem osobą niedoświadczoną w prowadzeniu akwarium.) Ale zaryzykuję, myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, by - jeśli zobaczę niepokojące zmiany u rybek, zamontować znowu brzęczyki.
Zapisane

375 litrów
Neurochirurg
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 176



« Odpowiedz #14 : Sierpień 14, 2008, 23:07:37 »

Bez obawy. U siebie w 200 L mam deszczownię lekko zanurzoną żeby było cicho, powoduje ruch wody, który absolutnie wystarcza. A jak ci nie przeszkadza uderzanie wody z deszczowni o taflę to możesz wybrać i tę opcję, choć też jest zbędna. A jak sie obawiasz to poobserwuj ryby przez kilka dni a zauważysz, że nie ma oznak do zaniepokojenia (np. ryby pływające przy tafli i łapiące powietrze)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2008, 23:09:59 wysłane przez Neurochirurg » Zapisane

Nic na siłę. Weź większy młotek!
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: