Budujemy BIMBROWNIĘ ;)

Zaczęty przez Tramal, 16.05.2004, 22:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

kazikzkzk

Cytat: fr0t w 05.04.2010, 12:24
k... j... mać - przecież napisałem, że to opis dla opornych, dla tych którzy mają problemy. Każdy jest k... mądry tylko nikt nie chce się pochwalić dobrymi sposobami wykonania, poza tym nie oczekiwałem takich komentarzy, chyba nie po to został ten temat założony. Podałem sposób 100% pewny, a jeżeli chodzi o superglue czy inne pierdoły to zapytajcie głównego autora czemu z tego nie skorzystał.
autor nie użył super glu bo uważał ze nie trzeba.Ty użyłeś silikonu bo tak chciałeś i gitara a temam jest po to aby dzielić się doświadczeniami,rozwiązywać problemy itp,wielu użytkowników opisuje swoje dobre sposoby więc pezpodstawnie zarzucasz że "nikt nie chce się pochwalić dobrymi sposobami wykonania".
Po co rozpisywać się tak jak Ty to zrobiłeś skoro na pierwszej stronie jest rys.poglądowy i chyba jeśniej się tego wytłumaczyć nie da..??a otwory można zrobić nawet gwoździem,bo przecież  nie każdy ma wkrętarkę akumulatorową czy ww.wiertła.. a tak na marginesie to czemu autor nie skorzystał z Twojego opisu?? ;) i po co te nerwy..

fr0t

No zgadza się, ale jak napisalem po prostu się nudziłem i se tak popisałem. Widziałem, że wielu ludzi miało problemy z nieszczelnościami itp. no a tym sposobem jak ja napisałęm nie ma mowy o nieszczelności.

I nie bulwersuje się, ja tak tylko z uśmiechem tak se napisałem :)

Pozdro...

karkosik87

a panowie drozdze winiarskie?? nadawaly by sie??
pytam z ciekawosci...

Tal

no tak lepiej znowu zapytać niż przeczytać wszystko i się dowiedzieć wszystkiego na zapas :/

karkosik87

wiec moga byc wiiniarskie czy nie??

helbards

tak mogą być nawet lepsze są od takich zwykłych "drożdży babuni" ;D

Radziasss

Nie wiem czy jest to odkrycie na miarę Ameryki, ale ostatnio pokazano mi fajny sposób na rozpuszczenie drożdży. Do tej pory za każdym razem mieszałem aż się wszystkie rozpuszczą, a okazuje się, że jest dużo prostszy sposób. Przygotowaną porcję drożdży wystarczy trochę pokruszyć w palcach, wrzucić np. do szklanki i zasypać łyżeczką cukru (mała wystarczy). Zamieszać dwa razy i odstawić na parędziesiąt sekund. Po tym czasie drożdże zaczną się rozpuszczać. Można pomieszać parę razy i po krótkim czasie (nie dłużej niż 2min) wszystko będzie już rozpuszczone.
zapraszam na moją stronę: www.akwa-swiat.cba.pl

My Sensi

A po co je rozpuszczać jak i tak się same w butelce rozpuszczą ???


Radziasss

No nie do końca. Ostatnio jak wylewałem zacier, to takie ciemne resztki nierozpuszczonych drożdzy wyleciały.
zapraszam na moją stronę: www.akwa-swiat.cba.pl

badrass

Ludzie 113 stron nt. budowania bimbrowni??? Toż to można już by mozna było opisać na tylu stronach budowę i manuala do reaktora atomowego \:
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

Radziasss

teraz już wiesz, że bimbrownia i reaktor są na tym samym poziomie konstrukcyjnym
zapraszam na moją stronę: www.akwa-swiat.cba.pl

helbards

jak chcesz mam manuala obsługa itd. do F-16 :) 2 Tomy po 2.000 stron :) w PDFie ;)

paweloo18

#1692
Dzisiaj do mojego 63l akwa podłączyłem bimbrownie,jako napowietrzacza użyłem strzykawki uciętej w połowie (zdjęcie poniżej). Wygląda to tak że napełnia sie dolna część strzykawki i duża bombelka ucieka do góry i historia się powtarza. Czy to coś daje? Czy może zmienić sposób napowietrzania?

Pasja. Wiedza. Doświadczenie.

rodia

#1693
Cytat: paweloo18 w 12.06.2010, 19:43
Dzisiaj do mojego 63l akwa podłączyłem bimbrownie,jako napowietrzacza użyłem strzykawki uciętej w połowie (zdjęcie poniżej). Wygląda to tak że napełnia sie dolna część strzykawki i duża bombelka ucieka do góry i historia się powtarza. Czy to coś daje? Czy może zmienić sposób napowietrzania?



Prawie nic nie daje. Jest to po prostu bardzo mały dzwon. Dzwony same w sobie są mały wydajne, a co dopiero taki o przekroju strzykawki.

Proponuję od wprowadzić wężyk pod gąbką tego aquaszuta. Bąbelek od samego dna niech zatrzymuje się na spodzie gąbki. Tam jest przepływ wody wiec się CO2 rozpuszczać będzie. U mnie tak jest właśnie, kostka lipowa (a wcześniej zwykła od napowietrzania) przy samym dnie dokladnie pod wlotem gąbki. Mozesz też od spodu wprowadzić wężyk w gąbkę tak okolo 1-2cm (gąbkę lekko naciąć)  - przy takim układzie bez żadnych nakładów finansowych uzyskasz całkiem przyzwoitą rozpuszczalność.

paweloo18

Zrobiłem tak jak napisałeś. Włożyłem wężyk nie w gąbke ale we wkład który jest w środku gąbki. I teraz każda bombelka jest rozproszona. Jutro zrobię test CO2 i zobaczę czy coś sie poprawiło.
Pasja. Wiedza. Doświadczenie.