karmidełko - automacik - co myślicie???

Zaczęty przez Inka, 25.04.2004, 20:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

Inka

zastanawiam sie nad karmidełkiem, wypatrzyłam już model, ale nie jestem pewna co do firmy i praktyczności. Będę wdzięczna za rady

Tramal

Nie mogę się wypowiedzieć lecz też jestem zainteresowany takim rozwiązaniem zwłaszcza na czas dłuższego wyjazdu wszystkich domowników.
Jaka jest cena tego modelu ?
Pozdr.
112,25

A-smi

A ja slyszalem (nie wiem ile w tym prawdy), ze potrafi pokarm zawilgotniec i kicha.. po karmieniu. Moze to zalezy od firmy i modelu, a moze ktos wprowadzil w blad ludzi chcacych sobie takie ustroistwo kupic.
pozdrawiam
asmi

Sebastian

Cytat: A-smiA ja slyszalem (nie wiem ile w tym prawdy), ze potrafi pokarm zawilgotniec i kicha.. po karmieniu.
Dokładnie tak, nie znam tego ze strony praktycznej (nie mam), ale czytałemw necie że tak się dzieje.Zwłaszcza w zbiornikach zamkniętych.Jednak jest jakiś model (nie pamietam firmy) do którego podłącza się pompkę napowietrzajaca i ma to zapobiegać zawilgoceniu pokarmu.Na ile jest to skuteczne to nie wiem.

385 l - dyskowce

Inka

dokładnie tak jest model do którego podłącza się wężk o pompki. To jest link do strony: http://www.discus.com.pl/sklep/product_info.php?products_id=501. Słyszałam jednak że karmidełka Ehaima są ponoć najlepsze. Dlatego szukam osoby która taki karmik używa.

mdramski

Ja również się nad tym zastanawiam w związku z częstymi wyjazdami. Pytanie, może laickie - jak to się instaluje ? Chodzi o to, że mam pokrywę, a raczej nie da się jej nawet przesunąć bo mam jeszcze ciekawskiego kota.

Inka

ja też mam pokrywę, dziś oglądałam karmidełko ale żadnej znanej firmy, więc nie wiem jakie są gabaryty, ale jutro się dowiem, bo mnie to ciągle frapuje.   :D

Inka

na razie wiem tyle że w akwariach zamkniętych, czyli z przykrywami lepiej nie stosować bo pokarm wilgotnieje. Dostałam takie info ze sklepu akwarystycznego. :(

Hammer

JA myślę że jeśli nigdzie na dłużej nie będziesz wyjeżdżać to to jest po prostu niepotrzebne, ja mam duzo przyjemności karmiac i oglądająć jak moje rybki wsuwają....

Tramal

Właśnie mój problem polega na tym że będę wyjeżdżał nawet i na miesiąc czasu z domu:/ W większości znajdzie się ktoś kto mi rybcie nakarmi i wysczyści filtr, ale czasem będzie tak że nie będzie komu tego dopilnbować. Problem światła będzie załatwiony poprzez automatyczny włącznik, pozostaje karmienie. W mądrej książce wyczytałem że nie karmienie rybek przez 2 tyg. nie powinno im zaszkodzić (znaczy zabić ;) ) jak jest naprawdę ??? ... Pozdr
112,25

sir Michael

Cytat: TramalW mądrej książce wyczytałem że nie karmienie rybek przez 2 tyg. nie powinno im zaszkodzić (znaczy zabić ;) ) jak jest naprawdę ??? ... Pozdr

Kiedyś wyjachałem na tydzień a ryby przeżyły (nikt ich nie karmił)

Tramal

;) dobra To powiem matuli ,że jak mnie nie będzie to na tydzień może spokojnie wyjechać... Kto da więcej ??? Tydzień po raz pierwszy ;) Pozdr.
112,25

mdramski

Rozmawiałem z jednym hodowcą z Wałcza. Jeśli ryby są karmione regularnie to tydzień głodówki wytrzymają, a nawet czasem jest to wskazane. Co innego jeśli chodzi o narybek - ten musi być karmiony. Każdy chyba powinien sam ocenić czy potrzebuje taki karmnik.

Tomlsv

O właśnie, słuszna uwaga z tą "głodówką" mdramski :).
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.