Przepraszam od razu niektórych nadwrażliwych że pytam ale z uwagi na fakt że jestem w niedoczasie wolę zapytać licząc na Wasze rady niż czekać aż będzie za późno...
A więc w weekend wpuściłem do mojego akwa (126l, brzanka różowa, kiryski, neonki i roślinki

)
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,11787.0.htmlparkę ramirezek (trochę nieprofesjonalnie bo parametry wody trochę niepielęgniczkowe - woda dość twarda) ale cóż... Ogółem jak porozmawiałem w akwarystyku ze sprzedawcą (a potem sprawdziłem parametry wody, w której je przyniosłem) i stwierdziłem że i tak mają lepiej a w sumie chciałem bardziej je mieć dla urody a nie w celach rozrodczych. Przyjmijmy może że tego tematu nie będę tu drążył...
No więc najpierw brzanki były niezmiernie zaciekawione nowymi rybkami (czego się najbardziej obawiałem bo potwory zabiły bojownika) ale potem się uspokoiły... pielęgniczki od razu się polubiły i już po krótkim czasie wszędzie pływały razem... parametry wody przyjęły dobrze. Potem potoczyło się dość szybko, do wtorku się zaklimatyzowały, wczoraj upatrzyły sobie korzeń i zaczęły się wykazywać silny terytorializm, tak że nawet brzanki zaczęły omijać te okolice

, dzisiaj kępują już tylko w tym miejscu, a przed chwilą zauważyłem tam kupę ikry. Nie zamierzałem rozmnażać rybek ale trochę mnie wzięło... (kogo by nie zwięło?

)
No więc pytania:
1) Jaka jest szansa że przy takich parametrach wody (ph 7,3; tww 7, two 14) ikra nie zginie? Jak długo ikra "dojrzewa'?
2) Jeżeli już coś się wylęgnie (co należało by zrobić żeby zmaxymalizować prawdopodobnieństwo tego wydarzenia), jaka jest szansa na uratowanie maluchów? (nie ma szans na przeniesienie do innego akwa bo go nie mam; mogę się poruszać jedynie w obrębie zbiornika) Może należy przedzielić akwa jakąś siatką, albo nabyć coś a la kotlik? Jak czegoś nie zrobię to założę się że brzanki będą miały coś na przekąską... proszę o konkretne rady

3) Ogółem mój dylemat sprowadza się do podjęcia konkrentych decyzji: czy podejmuje wszelkie racjonalne działania celem uratowania potencjalnych maluchów; czy też raczej darować sobie wszelkie akcje bo ta ikra to raczej jakaś pomyłka i nic z tego nie będzie czy coś zrobię czy też nie? Wiadomo że decyzja będzie moja, prosiłbym jednak o realną ocenę jakie są moje szanse, bo nie ma sensu robić czegoś skazanego od początku na porażkę.
Z góry dziękuję za całą okazaną pomoc, jeżeli wrzucicie jakieś pomocne linki będę mocno zobowiązany (a nie obrażony bo nie mam czasu na mocniejsze zgłębienie tematu).