Towarzystwo dla akar....

Zaczęty przez swoje2, 29.08.2007, 10:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mercurossaurus

Mieczyki też miałem ale je Akary załatwiły. Tak jak Gupiki. Najpierw "poszły" samce, potem długo samice były same ale też się poddały. Zwykle jest OK do czasu aż posmakują pierwszej. Potem już idzie... Niektórych osobników nawet nie znalazłem...
Akwarium ogólne 240l

swoje2

Widziałem kilka zbiorników, w których akary i mieczyki żyły w zgodzie. Może i mnie się uda :P.

Mercurossaurus

No właśnie u mnie też żyły w zgodzie, kilka lat, aż pewnego dnia w stosunkach akarowo-mieczykowych zazgrzytało i potem już "poszło".
Akwarium ogólne 240l

swoje2

W akwarium na pewno jaki pierwsze znajdą się zbrojniki. Co później? Całą resztę wpuścić jednocześnie? Czy może najpierw mieczyki z żałobniczkami a potem akary na końcu co by się za bardzo po akwa nie "panoszyły" ? :)

badrass

Cytat: Mercurossaurus w 26.01.2012, 20:17
Mieczyki też miałem ale je Akary załatwiły.
A podobno sa takie spokojne  ;D
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.

swoje2

Cytat: badrass w 31.01.2012, 18:31
A podobno sa takie spokojne  ;D

Są bardzo spokojne. A że lubią dobrze zjeść to inna sprawa :D

Grundman

CytatNo właśnie u mnie też żyły w zgodzie, kilka lat, aż pewnego dnia w stosunkach akarowo-mieczykowych zazgrzytało i potem już "poszło".

Niektórzy mówią, że jak od małego przwyczajane, to mogą zyć z neonami czy mieczykami. Inni, tak jak Ty donoszą, że w pewnej chwili może się to zmienić... Podobne opowieści słysze często o spokojnych ziemiojadach - też niekiedy nagle zaczynaja polować na mniejsze towarzystwo.

A jesteś pewny, że mieczyki zjadły akary, a nie tapajosy?

Mercurossaurus

Niczego nie jestem pewien. Mieczyki i Gupiki mogły paść ofiarą Akar, Ziemiojadów, Skalara (duży i w sumie taki alfa wśród Skalarów). Ducha (walczy z Gibicepsem i nieźle sobie radzi) jak i Gibicepsów. Kiedyś miałem Brzanki Sumatrzańskie z Kiryskami. Kilka lat było OK. Aż pewnego dnia trach! Brzanki goniły Kiryski, obgryzały im płetwy. Zrobiłem dla nich tuż pod powierzchnią wody taką półeczkę na której spały we trójkę (Kiryski). Trochę to pomagało, ale zaczeły znikać. Jeden, potem drugi. Tylko truchła wyciągałem.... Brzanki dobrze karmione. Hierarchię miały uporządkowaną. Wzorowe społeczeństwo ??? Posmakowały Kirysiego mięsa czy co ???

Kiedy wpuszczać, to tak sobie myślę, że w sumie bez znaczenia jeśli są niedojrzałe. To dopiero hormony im mieszają w światopoglądzie. I pewien stary akwarysta mi kiedyś powiedział, "...dać im spokój i warunki, one się same ustawią..."

<papa>
Akwarium ogólne 240l

swoje2

No i rybcie kupione .....
Do akwarium trafiło 8 szt. akary błękitnej i ... 8 szt. pielęgnicy meeki :P. Do tego 3 zbrojniki niebieskie. Miało to trochę inaczej wyglądać ale po wejściu do sklepu meeki zaczęły do mnie mówić "kup nas, kup nas". No i się skusiłem (trochę jak "noob" :/) Tak więc w akwarium zamieszkały zwierzaki, które jako pierwsze przyszły mi na myśl po kupieniu nowego akwarium.
Ryby są młode, mają po około 3 cm więc myślę, że jest szansa na wzajemną tolerancję. Mam nadzieję, że dobiorą się 2 pary, które zagoszczą w akwa na stałe.

W kwestii karmienia. Nigdy nie miałem takiej "sfory" małych pielęgnic i nie jestem pewien co do ilości pokarmu, który powinienem podawać. Czy jedna kostka z tabliczki mrożonek na jeden posiłek wystarczy?

Mercurossaurus

One gadały "... daj jeść, daj gryza, cokolwiek..." bo starzy sprzedawcy mówią "... dobra ryba to głodna ryba..." i jak widać na powyższym działa.

Jedzą tyle ile zjedzą w kilka minut. Jak nie dadzą rady, znaczy za dużo dostały. Pary się pewnie i dobiorą ale jak chcesz mieć małe rybki to trzeba przetrzebić baniak w swoim czasie. Jeśli maja być dwie pary to należy im "podpowiedzieć" rewiry układając korzenie czy tam zamki  ;D w sposób te rewiry sugerujący.

<papa>
Akwarium ogólne 240l

swoje2

Cytat: Mercurossaurus w 04.02.2012, 11:49
Jedzą tyle ile zjedzą w kilka minut. Jak nie dadzą rady, znaczy za dużo dostały.

Są niesamowicie żarłoczne. Kostka mrożonki znika w "oka mgnieniu".


swoje2

Czy wg Was można trzymać parę akar w zbiorniku o szerokości 30 cm? Długość 120, 130 cm

iroslaw

Jakich akar? na anomala będzie bdb.

swoje2


iroslaw

Jeśli para to będzie dość miejsca.