Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Pomysł na mini akwarium  (Przeczytany 5664 razy)
Rafisko
Zainteresowany
**
Wiadomości: 89



« : Sierpień 16, 2007, 14:41:38 »

   Stoi u mnie w domu małe (15l) nieużyte akwarium i doszedłem do wniosku, że chcę coś z nim zrobic Cheesy . Tak mały zbiornik można bez problemu zawalic roślinami o innymi dekoracjami. Myślałem nad małym korzonkiem, kępą mchu i kilkoma roślinami. Co do zwięrząt to myślę że krewetki i młode rybki, których zaraz mi dużo przybędzie od dwóch ciężarnych samic mieczyka Smiley Akwarium stałoby na półce, a oświetlane byłoby lampką biurową. Do małych akwa wszyscy proponują malutkie kaskady, jednak w sklepch nie mogę ich znaleźc Sad Co sądzicie o tym pomyśle?
Zapisane
hellowy
Nowy
*
Wiadomości: 7


« Odpowiedz #1 : Sierpień 16, 2007, 15:04:38 »

Pomysł jest świetny, sam mam 7l baniaczek, który będę urządzał Smiley
http://www.gsa.org.pl/forum/viewtopic.php?t=318
Przeczytaj to :-)
Zapisane
Rafisko
Zainteresowany
**
Wiadomości: 89



« Odpowiedz #2 : Sierpień 18, 2007, 12:26:28 »

Mam jednak problem, bo lampka potrafi bardzo podgrzac wodę Sad. Po nocy jest 21 stopni, wieczorem 28 :/
Zapisane
Nabijacz
Nowy
*
Wiadomości: 48



« Odpowiedz #3 : Sierpień 22, 2007, 08:02:29 »

do tak małego rzeczywiście wpuść krewetki i będzie to bardzo fajnie wyglądało
Zapisane

Chciałbym mieć własne akwarium i mam pytanko. Czy ktoś nie ma jakiejś strony www albo nie zna sklepu zoologicznego gdzie mógłbym zamówić akwarium o nietypowych wymiarach??? Pisać na PW. Z góry dzięki za odp.
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #4 : Sierpień 22, 2007, 08:09:04 »

Mam jednak problem, bo lampka potrafi bardzo podgrzac wodę Sad. Po nocy jest 21 stopni, wieczorem 28 :/

Nie przejmuj się. Rybom nic się nie stanie. U mnie w parapeciaku czasem jest w dzień powyżej 30 st a po nocy poniżej 20 i krewetki żyją, żerują, rosną tylko się nie rozmnażają. Do lampki możesz spróbować wkręcić świetlówkę energooszczędną jak się zmieści albo dać ją wyżej nad lustrem wody.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #5 : Sierpień 22, 2007, 12:57:45 »

Ja jednak uważam, że aż takich wahań temperatur nie powinno być na dłuższą metę w akwarium. Wahania mogą być max do 2 stopni, ale nie o kilka!
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #6 : Sierpień 22, 2007, 13:00:15 »

A co powiesz kiedy w naturalnych warunkach ryby sa wystawione na takie wahania temperatur?

Też jestem za tym, zeby nie było takich wahań ale w tak małym akwarium to trudne ponieważ woda tam nagrzewa się i oziębia bardzo szybko. W 15 l to chyba się już mała grzałka zmieści tylko czy gra warta świeczki?
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #7 : Sierpień 22, 2007, 13:05:50 »

A ktoś badał temp. wody w naturze cały czas ? Smiley

Mozna zauważyć, ze w nocy temp. w lecie się obniża w górnej strefie zbiornika i ryby wtedy wyruszają na żerowisko, jednak przy upalnym dniu trzymają się one głeboko i sie skrywaja, gdzie temp. jest równa tyle ile w nocy. W zimie zamierają na sen zimowy, na dnie zbiornika gdzie temp. przez cały czas utrzymuje się tak samo. W akwariach tego wyboru nie mają, żyją bo muszą żyć.

Inaczej wygląda sprawa z małymi akwenami, woda się wtedy dosyc szybko nagrzewa, a potem się szybko ochładza - to nie jest norma. Poza tym w sporych zbiornikach wodnych, gdzie żyją dzikie ryby, woda szybko się tak nie nagrzewa Smiley
« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2007, 13:09:17 wysłane przez Raffy » Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
Rafisko
Zainteresowany
**
Wiadomości: 89



« Odpowiedz #8 : Sierpień 22, 2007, 13:07:48 »

Zmieniłem lampkę i teraz wahania są mniejsze, nie o 7 stopni, a o 3-4. To już lepiej Smiley
Zapisane
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #9 : Sierpień 22, 2007, 13:17:04 »

No to już lepiej.

Raffy, większość tych rybek, które mamy w akwariach jak np gupiki żyje np na polach ryżowych gdzie głębokość nie przekracza 30-50 cm głębokości. Nie ma tam gdzie się schować, woda jest syfiata i w ogóle nie osłonięta przed słońcem przez co osiąga w dzień ekstremalnie wysokie temperatury a w nocy spada o kilka stopni. Ryby tam żyją i sie nawet rozmnażają. Oczywiście jest wiele, nawet powiedziałabym większość gatunków, które są przez nas hodowane i nie przeżyłyby takiego szoku jednak krewetka i gupik są bardziej wytrzymałe niż nam sie wydaje. Zwłaszcza jak wychowywane są w takich warunkach od młodości.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #10 : Sierpień 22, 2007, 13:21:26 »

Emi,,ale gupik to prawie wszędzie przeżyje, nie bez powodu jest polecaną rybką dla początkujących Smiley W ogóle wszystkie jajożyworodne są toleracyjne, ale miałem bardziej na myśli kąsacze, labirynty, karpiowate itd. Z nimi to jest już gorzej.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2007, 13:23:22 wysłane przez Raffy » Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #11 : Sierpień 22, 2007, 13:32:16 »

Z tymi gupikami to wcale nie jest tak łatwo. Zależy od gupika. Hodowlany, który nigdy nie przeżył ekstremalnej temperatury, wahnięć parametrów wody czy przyduchy i nie miał styczności z bakteriami w normalnym akwarium zdycha często albo zaczyna chorować u nowego właściciela po przyjściu ze sklepu w ciągu 3 dni (sprawdziliśmy  Angry ). Labirynty takie jak bojowniki, trzymane w kulach przez kilka lat także potrafią nabrać odporności co do ekstremalnych warunków, tak samo "złote rybki" czyli karasie w 15 l trzymane po 2 sztuki bez podmianek wody.

Oczywiście nikogo nie namawiam na podwyższania w ten sposób odporności swoich ryb bo może to się dla nich bardzo źle skończyć, nie mówić już o zamęczaniu ich. Chodzi mi tylko o to, ze czasami za mocno chcemy stworzyć im książkowe warunki i często przez to pozbawiamy je naturalnej odporności czy zdolności przystosowawczych.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #12 : Sierpień 22, 2007, 13:39:01 »

Hodowlane gupiki to jakiś ostatni wymysł, który niewiadomo jak się skończy. Przyjdzie początkujący do sklepu, poprosi o kilka gupików na początek i wpuści do swojego akwarium na start, żeby przyśpieszyć rozwój biologiczny. I tu gupiki padają. Kiedyś jak hodowałio się gupiki, były to najzwyklejsze kundelki i były strasznie odporne, że hej. Jechały na samej dafnie i niektóre były całkiem spore, chorób u nich nie zanotowałem. Ale to stare dobre czasy, teraz przykładowo w 3mieście podobno jest tylko jedna hurtownia akwarystyczna (SIC!) i wszystkie sklepy zoologiczne skupują stamtąd ryby, i wiadomo czego można się spodziewać. Z pół, albo rok temu nie dało się kupić normalnie gurami w sklepach, po zakupie z róznych zródeł padały na tajemniczą chorobę,.  Bez objawów  Undecided , a okazało się pootem, że w hurtowni coś nie tak było, i upychała ryby do sklepów z jednego zródla.

Cytuj
Labirynty takie jak bojowniki, trzymane w kulach przez kilka lat także potrafią nabrać odporności co do ekstremalnych warunków, tak samo "złote rybki" czyli karasie w 15 l trzymane po 2 sztuki bez podmianek wody.

Człowiek też może tak żyć, w WC bez otwartego okna. Ale co to za życie? Nie lepiej kupić normalną grzałkę rybkom, albo wymienić zarówkę, która strasznie grzeje na świetlówkę, i mieć spokój, a ryby szczęśliwe życie? Smiley
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #13 : Sierpień 22, 2007, 13:49:29 »

Też napisałam, żeby wymienił kolega żarówkę na energooszczędną  Good !

Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
marrkusss
MOJE AKWA
Zainteresowany
**
Wiadomości: 93


WWW
« Odpowiedz #14 : Sierpień 23, 2007, 14:21:49 »

Hodowlane gupiki to jakiś ostatni wymysł, który niewiadomo jak się skończy. Przyjdzie początkujący do sklepu, poprosi o kilka gupików na początek i wpuści do swojego akwarium na start, żeby przyśpieszyć rozwój biologiczny. I tu gupiki padają.

No ze sklepu to np. choćby dzisiaj mi padł:/
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: