jak sobie poradzić z tymi ślimakami?

Zaczęty przez wulo, 23.05.2007, 20:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

wulo

kupiłem z Plantisa rosliny, a wraz z nimi przyniosłem ślimaki, z którymi sobie raczej radze wyjmujac je po prostu z wody przy okazji sprzatania. nie ma z nimi problemow, a jak sie pojawiaja nie dopuszczam do ich rozmnozenia.
natomiast wraz z roslinami przynioslem jeszcze cos innego, jest to pewnie jakis inny rodzaj slimaka: mała 2-4mm galaretka kształtem przypominajaca połowe kropli wody z czymś twardym (rodzaj pancerzyka) na grzbiecie, ciezko to jednak wyjmowac z akwarium, trzeba po prostu zdrapywac te żyjątka z lisci, ciezko je uchwycic penseta..no i rozmazaja sie szybko.
czy wiecie co to jest i jak sobie z tym poradzic bez uzycia chemii.
wyjmowanie w przeciwienstwie do slimakow jest dosyc trudne.
moze mozna je czyms zwabic do jednego miejca i pozniej to cos wyjac razem ze slimakami?

wulo

aha, i jeszcze jedno sa lekko koloru szarego z malym czarnym paskiem na grzbiecie.

Magdallenah

Jest wiele sposobów typu:
-Bocja wspaniała (lub inne bocje)
-Kolcobrzuch
-Chemia
-wyjmowanie ślimaczków
-LUB MARCHEWKA->tani i łatwy sposób ale może sie nie sprawdzić:::: http://www.mojeakwarium.pl/Asp/Artykuly/slimaki_atakuja.asp

A co do tego czegoś drugiego to nie wiem  ???
Pozdrawiam, Magda.

wulo

na razie sobie jakos poradzilem przez systematyczne wyjmowanie, zostaly jakies niedobitki w miejscach trudnodostepnych... czy sa to moze przytuliki? czytalem cos o tych stworzeniach na jakims poscie.

Emi

Znalazłam opis przytulika TUTAJl. Mam u siebie w akwarium może 2 sztuki tego ślimaczka ale nie rozmnażają się tak szybko jak mówisz więc może masz u siebie przyczepkę jeziorną (Acroloxus lacustris) - zdjęcie TUTAJ.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

wulo

mysle, ze to bedzie jednak ta przyczepka jeziorna, choc jednak nie jestem pewien. oba egzemplarze sa calkiem do siebie podobne. szybko jednak u mnie sie nie rozmnazaja... (w ciagu 4 m-cy przybylo ich z 4 do ok. 30 sztuk), mysle ze wiekszosc juz wybralem, a te kilka co zostaly nie przeszkadzaja mi w ogole. za jakis czas pewnie znowu je wybiore.

a moze jakis sposob jest prostrzy zeby je zciagnac w jedno miejsce?

Seboos

Cytat: wulo w 24.05.2007, 08:49
szybko jednak u mnie sie nie rozmnazaja... (w ciagu 4 m-cy przybylo ich z 4 do ok. 30 sztuk)
No ja myślałem, że szybko to jest kilka sztuk na dzien. IMHO jeśli nie będzie warunków dla nich do przeżycia - same wyginą. Spróbuj ograniczyć karmienie do 1 x dziennie. Wtedy nie będzie resztek pokarmu dla ślimaków i innych stworków  ;)

wulo

napisalem tak na poczatku, ze szybko ale faktycznie to jednak nie za szybko ;) ;)

mysle ze jednak moje obfite, choc tylko 2 razy dzienne karmienie moglo sie do ich rozmonozenia przyczynic.

karmie mrozonymi robalami moze troche za duzo ...ogranicze wiec ;)

DzIęKI!!

Oswald

Cytat: wulo w 24.05.2007, 08:49
a moze jakis sposob jest prostrzy zeby je zciagnac w jedno miejsce?

sa pułapki na slimaki np. JBL'a albo Sery. Wklada sie tam chyba tabletke pokarmowa i takie male sluzki uniemozliwiaja wyjscie. Taka pułapke Sery widzialem w sklepie i w przeciwienstwie do JBL ma ona takie male patyczki przy wyjsciach, ktorymi mozna regulowac wielkosc wejscia, tak aby rybki tam nie wlazly.

Slimaki mozna tez probowac zwalczyc pradem, ale z tym nie mam doswiadczenia, wiec nie polecam.

PS: juz gdzies pisalem, ze slimaki, to naturalne i pozyteczne zjawisko. Np tu:
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,9203.msg81541.html#msg81541
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.