Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: zdechł prętnik:)  (Przeczytany 1538 razy)
monika_dr
Nowy
*
Wiadomości: 21


« : Grudzień 14, 2006, 10:55:14 »

Witam!
Jakiś czas temu pisałam na forum o zdychających gurami i o problemach z ospą itp. Teraz mam 120 litrowe akwarium odziedziczone wraz z rybkami po szwagrze. Jest tam 3 gurami (już duże i ładne) ok 18 molinezji (roznmożyły mi się:) 4 gupiki (2 duze samce i 2 male chyba samiczki - duza samica zdechla ostatnio przed porodem) i dwa glonojaly (pani w sklepie mowila ze to ple... cos tam nie mapietam takie bardzo duze) mialam tez 2 pretniki. Jeden zdechl podczas przeprowadzki (musielismy je przewieźć ok 30 km w zamkniętym wiaderku) a drugi wczoraj. No i właśnie to jest problem... bo ostatnio (Jakieś 2 tygodnie temu) wymienialismy całą wode (na taką która jakiś tydzień stała w wiaderkach) bo robiliśmy przemeblowanie i inacze nie dało się przenieśc akwarium... No i przez dwa lub trzy ostatnie dni prętnik dziwnie się zachowywał - tak jak kiedyś gurami przed zdechnięciem, "sta" w jednym miejscu tuż przy powierzni wody i miał gruby brzuszek... nie mam pojęcia dlaczego, wydawało mi się że prętniki są bardziej wytrzymałe niż gurami... dodam że te mają się świetnie jak narazie, ale boję się że one też mogą zdechnąć jeśli to było jakieś paskudne choróbsko... pozostałe rybki też w porządku... Co do parametrów to nadal mierzymy tylko temperaturę - ale chyba ta grzałak jakaś głupia jest bo nagrzeje wode do 28 stopni i się wyłącza i włącza się dopiero jak woda jest całkiem zimna... czy to jest normalne? Z góry dziękuję za odpowiedzi:)
Zapisane
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #1 : Grudzień 22, 2006, 14:26:12 »

to że masz skacząca temperaturę na pewno nie służy twoim rybką, zwłaszcza labiryntowcom. Musisz z tym zrobić porządek.
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: