Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: glonojad w potrzebie!  (Przeczytany 2378 razy)
bazuna
Nowy
*
Wiadomości: 14


« : Październik 17, 2006, 21:33:00 »

Witam!
Chciałam poprosić o ewentualne rozpoznanie "czegoś"  Huh  co zrobiło się mojemu glonojadowi białemu  Cry.A mianowicie: od paru dni za lewym okiem na głowie w stronę płetwy grzbietowej glonojad  ma takie jakby wyżłobienie w kształcie łezki (ok1 cm dł.i 0,5 szerokie). Tłumacząc na chłopski:tak jakby mu ktoś przejechał paznokciem po ciele, a nikt tego nie robił!! Miejsce to jest jasne i nie ma "struktury  glonojada", a do tego lewe oko jest "bez wyrazu"-zostało pozbawione (nie wiem jak to określić) kropki na oku (źrenicy???). Glonek zachowuje się całkiem normalnie, ma apetyt, jest ruchliwy i sprawia wrażenie że wszystko jest ok.Sorry za trochę lapidarny opis, ale trudno mi określić jak "to coś" wygląda. Będę wdzięczna za jakieś sugestie  Smiley
Akwa 120l:1 bojownik, 2 molinezje,2 sumiki,2 glonojady (i mam nadzieję, że tak zostanie), 11neonek, 6 razbor klinowych ,
       
parametry:
NO3 ok 15                     
NO2 0
GH >10* ( wciąż za dużo?)                                                       
KH 0 ( czy tak może być?)                                                       
PH 6,8                                                 
                                                     
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2006, 21:35:13 wysłane przez bazuna » Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #1 : Październik 18, 2006, 16:06:19 »

Z opisu wygląda mi to na uszkodzenie mechaniczne. Nie pobił się z tym bojkiem może ? Nie ma w akwarium jakichś ostrych elementów ?
Zapisane
bazuna
Nowy
*
Wiadomości: 14


« Odpowiedz #2 : Październik 18, 2006, 18:03:48 »

Raczej nie ma!  :(Też tak trochę myślałam, ale właściwie nikt sobie  w akwa w drogę nie wchodzi.  Każde stworzonko żyje sobie w swoim własnym rejonie. Z dekoracji mam tylko otoczaki i dwa korzenie, jak to korzenie mają tu i ówdzie  wystające miejsca ale raczej nie są ostre.Jak myślisz, czy to mu się "zagoi"? może mam mu coś z tym zrobić np przemyć albo co. Czy raczej  zdechnie???!!!! Sad Pozdrawiam
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #3 : Październik 18, 2006, 18:38:34 »

Niewielkie rany z reguły ładnie się goją. Ewentualnie pozostają blizny. Jeśli mimo tych zranień zachowuje się normalnie, to powinno być dobrze, ale zalecałbym obserwacje. Uszkodzenie mogło również powstać np. jeśli się czegoś przestraszył i uciekając zahaczył o filtr lub coś podobnego. To się zdarza, tak jak ludziom zresztą Wink

PS. Jeśli istnieje taka możliwość postaraj się zrobić mu jakieś zdjęcie. To by mogło wiele pomóc.
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2006, 18:41:35 wysłane przez mdramski » Zapisane
bazuna
Nowy
*
Wiadomości: 14


« Odpowiedz #4 : Październik 20, 2006, 11:40:44 »

Hej! Wygląda na to ,że się trochę goi Cheesy. Miejsce robi się "glonojadowe", ale oko nadal wygląda nieciekawie. W dalszym ciągu jest mętne i chyba nie wróci do normalności Sad. Mam tylko nadzieję, że z takim okiem może zyć. Spróbuję zrobić zdjęcie. Dzięki
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #5 : Październik 20, 2006, 15:20:45 »

Może nawet żyć bez oka, także się nie martw.
Zapisane
TartamPuan
Nowy
*
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #6 : Listopad 16, 2006, 01:11:57 »

Witam;
Moja zwinnka po "wybiciu oka" (ma puste miejsce gdzie widać tylko ruchy mięśni) - żyje bez problemu od roku. Taki domowy "pirat" - ulubiniec Wink

Z początku obijała się tu i ówdzie, ale dostosowała się do jednego oka (po jakiś 2 tyg),i jak ktoś nie zauważy braku oka, to nawet nie zorientuje się po jej zachowaniu, że go nie ma.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: