Irbis
Nowy

Wiadomości: 7
|
 |
« : Listopad 07, 2006, 19:30:42 » |
|
Witam. Nie bylo mnie kilka tygodni i po powrocie zauwazylem, ze samiec bojownik ma okropnie wzdety brzuch. Moja coreczka, ktora opiekowala sie rybkami pod moja nieobecnosc przyznala, ze wysypalo sie jej do akwa pozywienie (calkiem sporo). Ile udalo sie wybrac, a ile pozostalo w wodzie mozna sobie tylko wyobrazic. W ciagu tego czasu (3 tygodnie) tylko raz mialy podmieniona wode (50% - akwa ok. 30 l.), filter czyszczony na biezaco (wewnetrzny z wkladem filtrujacym z gabki). Z roslin wglebek rozwija sie znakomicie, żabienice zniszczył pędzelkowiec, zaś zwartka i rotalia prawie się rozpłynęły. Obsada to samiec i samica bojownika oraz malutki grubowarg dwubarwny. Czy takie ojawy (wzdecie brzucha, ocieranie sie o rosliny) moga byc podstawa konkretnego leczenia i jakiego? Pozdrawiam i czekam na pomoc
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Irbis
Nowy

Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 09, 2006, 09:37:45 » |
|
Mija trzeci dzien - od dwoch rybki sa na antybiotyku, po wczesniejszej kapieli w roztworze akryflawiny. Sa bardziej ospale, ale przy tej dawce to mnie nie dziwi. Grubowarg pierwszego dnia stracil calkiem kolor ogona, ale juz wrocil do normy. Samiec bojownika nadal ze wzdetym brzuchem, choc jakby mniej... w kazdym razie w momentach kiedy jest aktywny zachowuje sie calkiem normalnie. Samica nie ma paska, ubarwiona intensywnie, pletwy pozwijane, szuka spokoju w zacisznych okolicach dna. Mam jeszcze nadzieje, ze sie uda i rybki wroca do formy
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Seboos
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 09, 2006, 12:22:56 » |
|
Napisz jakie masz akwarium i przede wszystkim zbadaj parametry wody ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Irbis
Nowy

Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 09, 2006, 14:24:53 » |
|
Akwarium malutkie - niestety (30 l) - stad z parametrami wody mam ciągły problem. W akwa kilka roslin, na dnie żwirek i trochę kamieni (kryjówki dla rybek), korzeń. Ze sprzętu filter wewnętrzny z napowietrzaniem, z wkładem z gąbki (to jest problem - czasowo dodaję warstwę białej włókniny aby doczyścić wodę, bo gąbka nie zatrzymuje wszystkich zanieczyszczeń), grzałeczka utrzymująca temperaturę (aktualnie na poziomie 38 stopni), pokrywa własnej roboty ze świetlówką kompaktową 30W (niestety nie znalazłem odpowiedniej, więc jest K2300). Parametrów nigdy nie sprawdzałem testami - staram się na bieżąco częściowo podmieniać wodę (dolewam odstałą z dodatkiem Aqua Safe Tetry - ok. 20% co dwa, trzy dni), czyścić wkład filtra. Co mniej więcej 2 tygodnie kilka kropel żelaza i AquaPlantB. Jak jestem na miejscu udaje mi sie to utrzymać we względnej stabilizacji (przy dodatkowym odmulaniu nieczystości co kilka dni), ale kiedy muszę wyjechać to moja 7-latka tylko dokarmia rybki... Samiec słabnie chyba, bo coraz częściej odpoczywa bez ruchu, przy dnie w zakamarkach, jednak jak już sie ruszy to zachowuje się normalnie i tylko ten nienaturalnie, niesymetrycznie wzdęty brzuch. Dziurki w płetwach załatwiły kostne wzmocnienia płetw i fragmenty odpadły (ale zaczynają się już pokazywać się odrosty). Ta opuchlizna jest niesymetryczna - z lewej strony bliżej odbytu, z prawej kilka milimetrów wyżej. Teraz skojarzyłem, że od kilku miesięcy miał zniekształconą, zdeformowaną jedną płetwę brzuszną...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Seboos
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 09, 2006, 15:49:48 » |
|
38 stopni  Przeciez za chwilkę je ugotujesz ...  Co do parametrów wody ... skąd wiesz, że masz problem jeśli nie masz testów ... Mnie to wygląda na zatrucie związkami azotowymi albo martwice płetw (co może wynikać z pierwszego). Gdybyś miał testy to można by więcej powiedzieć ... Edit: 20-30% co dwa, trzy dni to troche za dużo ... Może akwa nie daje radę się ustabilizowac ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Irbis
Nowy

Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 09, 2006, 17:32:24 » |
|
Oczywiscie 28 stopni! Parametry wody odczytuję wylacznie ze zmian zachodzacych w akwa. Jesli nie dzieje sie nic niepokojacego (metnienie, glony, rybki zadowolone, lapczywe i aktywne) przyjmuje, ze wszystko jest ok. Ostatnio zmienilem wklad filtra - stara gabka sie rozeszla ze starosci - kupilem nowe, ale niestety od poczatku wydawaly mi sie zbyt "przelotowe" - filter w zasadzie tylko mieszal wode - prawie nic nie zatrzymywal. na to nalozyla sie przerwa z podmiankami wody (nie bylo mnie) i przypadkowe wysypanie pozywienia do akwa. Moze masz racje z ta martwica, ale tymczasowo zalozylem, ze to posocznica i kapie rybki w antybiotyku. Musze rozwazyc korekte pod katem martwicy. Testy teraz nie maja sensu, bo wode praktycznie po akryflawinie wymienilem, dodajac Aquasafe. W kazdym razie serdeczne dzieki za sugestie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Seboos
|
 |
« Odpowiedz #6 : Listopad 10, 2006, 12:45:48 » |
|
Parametry wody odczytuję wylacznie ze zmian zachodzacych w akwa To jak wróżenie z fusów ... zwłaszcza przy chorobie Ostatnio zmienilem wklad filtra (...) na to nalozyla sie przerwa z podmiankami wody No i prawdopodnie masz przyczyne. Wymieniłes wkład filtra, czyli miałes nowy wkład bez bakterii nitryfikacyjnych, no i zaburzyłes równowage w akwa, a do tego brak podmian i wyszlo jak wyszlo... Testy teraz nie maja sensu, bo wode praktycznie po akryflawinie wymienilem, dodajac Aquasafe. No i co z tego ze po akryflawinie i ze stosowale Aquasafe  . Mozesz miec np w wodzie ktora dolewasz wysokie/niskie pH, wysoka twardosc, mozesz miec NO3 w wodzie do podmian ... AquaSafe wytraci tylko szkodliwe związki (chlor itp) ale na inne parametry (pH, TWW/TWO, NO2/NO3) nie ma wpływu Testy mają ZAWSZE sens. W kazdym razie serdeczne dzieki za sugestie Nie ma sprawy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Irbis
Nowy

Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #7 : Listopad 13, 2006, 21:03:53 » |
|
Testy bede mial dopiero jutro (prowincja he, he) Samiec zyje jeszcze - w zasadzie bez wiekszych zmian - nadal najwiecej czasu chowa sie po katach, ale kiedy juz wyplynie to zachowuje sie normalnie - tylko to wzdecie brzucha, bilae wnetrze skrzeli i jakis taki liszaj szaro-blekitny na glowie..., samica dochodzi do siebie, choc tez ma podobne przebarwienia na glowie i w otworze gebowym jakies bialawe klaczki, jest osowiala, co wykorzystuje grubowarg (najmniejszy z nich) probujac przejac terytorium - on wydaje sie zupelnie zdrowy. Poza antybiotykiem dodalem MFC a dzis jeszcze Bactozym, choc moze jeszcze antybiotyk dziala...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Senorro
Nowy

Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #8 : Listopad 21, 2006, 15:44:53 » |
|
Witam, u mnie podobnie, woda ok, i nagle samica bojownika: wzdety jednostronnie brzuch i wytrzeszcz, mysle puchlina, ale ryby mojego 3-letniego synka wiec separatka 30l, mfc, antybiotyki ciepla woda co by chlopak nie plakal (niestety jego ulubiona), po 3-4 tyg. zaczela brac pokarm normalnie i zachowywac sie normalnie /tzn. jak bojownik w pustym akwa  / wytrzeszcz zanikl, niestety brzuch zmiejszyl sie o 1/3, i ten stan trwa od 1,5 miesiaca. Poradzcie czy wpuscic ja do reszty? Acha, ryby wzgledem siebie nie sa i nie byly nigdy agresywne. Akwa 70l /za 2 tyg. zmiana na 128l/, filtr wewn aqua turbo 650, grzalka, napowietrzacz, 3 bojowniki/1 samiec/, 2 skalarki male, 2 glonojady, 3 kiryski male, 3 miedziki. Z rybami wczesniej nie mialme do czynienia wczesniej wiec licze na wasze doswiadczenie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|