Sting - nie ma z czego się śmiać bo każdy przypadek jest indywidualny,. Chyba że uważasz inaczej i jesteś w stanie rozwiązać problem kolegi na odległośći.
Jeśli tak to odpowiedz na jego/jej pytanie zamiast się nabijać

Wiele rzeczy mogło się zdarzyć
Tak jak radził Grajewiak - wróżkami nie jesteśmy

- dopisz podstawowe informację i pokombinujemy co tam się może dziać.
yhm... ja sie nie smieje

poprostu mam radosny wyraz twarzy xD
a tak wracajac do tematu czy uzywasz jakis nawozow ? jesli tak to w jakich ilosciach ?
Podaj jakie masz swiatlo oraz litrarz