Mam filtr Fluval 105 i pewnę wątpliwości.
W module L mam węgiel aktywowany.
W module M - nic (był Bactozym)
W module H- ceramika
Przeczytałam i nie raz słyszałam, że wegiel niezbyt korzystnie działa jeśli mamy roślinki i używamy nawozu. Z tym, że ja zamierzam użyć nawozu nie w płynie a w tabletkach do podłoża. Wydaje się, że wówczas nie specjalnie się to ma do węgla w filtrze. Ale może się mylę... i to jedna moja wątpliwość.
A druga:
W kranie płynie kwaśnawa woda. Wapienie i marmurowy żwir niezbyt pomogły, bo bez dodatkowych preparatach po tygodniu pH wynosiło 7,2 - troche mało jak na
Malawi. Wiadomo są preparaty, ale skoro już miałabym mieć dwa puste kubełki w filtrze, to może do środkowego(M) wsypać trochę muszelek z Morza Śródziemengo- białych - bardzo wapiennych

(wcześniej wyparzonych) aby łatwiej wypłukiwał się węglan wapnia (nie posiadam wapienia, który zmieściłby się do filtra

). A do najniżego (L) może dobry był by keramzyt? Mam trochę zapasu w szafie, ale boję się, że jego pył będzie zanieczyszczał wodę.
No i co powiecie na te paramatry (akwarium dojrzewa ponad 1 tydz). Głównie chodzi mi o pH: jedni mówią, że najlepiej mieć idealne inni że może być na skarju normy byle stabilne.
pH 7,6
No2 0
No3 10
10 > GH > 6
KH 3
A te wyniki wyglądają trochę dziwnie jak dla mnie. Ale nie mam przecież doświadczenia. Proszę o rady
