Nie żebym popierał czy nawet akceptował trzymanie ryb w kulach, jednak myślę, że należy wspomnieć, iż ta 3l kula to prawdopodobnie największy zbiornik jaki ten bojownik widział w swoim życiu. Karmiony jest odpowiednio, wymiana wody (jeśli ryba nie jest przekarmiana) jest w akceptowalnych okresach czasu (podkreślam WYMIANA, bo w tych warunkach PODMIANY wody nie wchodzą w rachubę). Także myślę że autor wątku prawidłowo opiekuje się rybką, a jedynie wpadł w marketingową pułapkę i wybrał nieodpowiedni zbiornik.
PS: nie ma czegoś takiego jak biała ochotka. te białe robaczki to larwy wodzienia.

biorąc pod uwagę to że nie filtrujesz wody masz zero bakterii denitryfikacyjnych...
akurat o te bym się nie martwił (zresztą w kuli nigdy ich nie będzie, nawet przy filtracji - o ile pamiętam to bakterie beztlenowe), bardziej przydałyby się tu bakterie nitryfikujące, bo niby co tu denitryfikować skoro ten bojownik pływa w amoniaku