Buu..ja już nic nie wiem..sprawa przedstawia się następująco: MAm od dwóch dni bojowniki (samiec i dwie samiczki) Pierwszy dzień musiały odstać w swoim słoiku (ten który mi dali w zoologu)..bo nie odstałam wody

Oczywiście samiec w innym..Wczoraj wsadziłam je do akwa..i samiec i samiczki mają 6 litrów [wiem, zę to żle, ale dopiero za tydzień będzie mnie stać na dwa duże akwa

] W mieszkan9iu mam upał..a w sklepie powiedziano mi, zętaka temperatura wystarczy, więc nie kupowałam grzałki..kupiłam filtry..i roślinki żywe. Dziś zauważyłam, z ejedna z samiczek ma od pyszczka do płetwy brzusznej jakąś złoto - srebrną plamke (ale bez włosków)..koło odbytu ye dwie maleńkie płytewki(?) ma mocno czerwone..a samiczkla jest granatowa..i cały czas pływa (a właściwie sterczy w jednym miejscu) zaraz pod taflą wody

Zdaża też się jej ustawiać pionowo..i dziwmnie skręcać

Jej kpoleżanka zachowywałą się normalnie i śmigałą wśród roślinek..i po dnie..więc nie chcąc żeby się tej następnej tak stało..wyłowiłam ją do trzeciego takiego samego akwa bez z jedną roślinką i bez podłoża. I udałąm się do zoologicznego po grzałke! pPo powrocie okjazało się, z echora rybka śmiga po akwarium..ale nadal jest troszke osowiała

KUpiłam też jakiś specyfik odkażający..AKRYFLAWINA (TROPICAL) i chce jej zafundować kąpiel 12 godzinną..Tyle, z eteraz tak patrze i reszta rybek też czasami tylko przy tafli wody jest..i to dość długo

Odizolowana rybka ma też jakby..rozwarstwiona płetwy..A samiec ma o wiele jaśniejsze płetwy od ciałka

I też poszczępione troszku

Czy to jest coś poważnego? I czy moge zapobiegawczo te dwie pozostałe wykąpać przez jakieś 12 godzin w tym odkarzaczu? Do wody w ich głównych siedzibach już zgodnie z ulotką dałam po dwie krople..Pomóżcie..bo to są moje pierwsze rybki i się boje

Aaa...i przykrycie dopiero dziś im dałam

Głupia jestem

Bu..