Witam,
Od ok. 3 miesięcy jestem szczęsliwym posiadaczem akwarium.
Na początku było wszystko OK ale jakieś 3 tygodnie temu zaczeło mi ubywać rybek.
Na samym początku było tak:
AKWA 60litrów, Turbofilter 350 z gąbką, grzałka 50W z termostatem i napowietrzacz włączany od czasu do czasu. Do tego kryptokoryny dwie, trochę moczarki kanadyjskiej i takiej trawki ciemnozielonej z wąskim listkami (nie wiem ja się nazywa)
Rybki były następujące:
parka danio pręgowanych (-1 ale to chyba samiec "za bardzo" lubił samicę)
6 neonków inesa (po dwóch tygodniach -6 - chyba pleśniawka)
2 kardynałki (jak na razie są)
1 zbrojnik (j.w.)
2 gupiki (rozmnożyły się

+ 5 sztuk bo nie zauważyłem wcześniej)
Jakieś 2 miesiące temu doszły dwie parki mieczyków czerwonych i parka molinezji czarno-złocistych. I nie dawno 2 sztuki kosiarzy.
I tak jak pisałem zaczeło ich ubywać : najpierw stare gupiki i po dwóch trzech dniach młode. poźniej jeden mieczyk, parka molinezji i następnie parka mieczyków - wszystko w czasie jakiś dwóch tygodni

((((
Nie wiem co jest nie tak: cały czas takie same warunki, ten sam pokarm (Vipan + od czasu do czau trochę żywego).
Teraz jak się przyglądałem to ostatni mieczyk też jest tak jakiś ososwiały - albo gdzieś się przyczai albo pływa pod powierzchnią i łapie powietrze, i danio też jakieś dziwne - jakby bardziej wypukłe z jednej strony i nastroszoną łuskę ma.
Jak by ktoś zechciał coś napisać to bym był bardzo widzięczny.
Pozdrawiam Darek