Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Ryby akwariowe « Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej...
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Padają gurami - dzień w dzień, jedna po drugiej...  (Przeczytany 9231 razy)
WoofeR
Nowy
*
Wiadomości: 21


WWW
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 21, 2005, 17:58:01 »

Cytat: kafarski
czy używasz tez CO2? czy masz pokrywę?


Dopiero planuję, a jeżeli chodzi o pokrywę akwarium to tak, jest.

Na razie wszystko jest ok, skoro najsilniejsze sztuki wytrzymały 2 tygodnie, to może wszystko będzie dobrze.
Zapisane
kafarski
Gość
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 21, 2005, 18:26:41 »

ryby labiryntowe oddychają powietrzem atmosferycznym . CO2 ulatniając sie z wody jako cięższy od tlenu pozostaje na jej powierzchni i może zatruć rybki.
nie stosuj nawozów bez nawożenia CO2 to nie ma sensu.
powodzenia
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #17 : Wrzesień 21, 2005, 18:31:04 »

Z labiryntami to nie jest tak kafarski. One naturalnie oddychają poprzez skrzela tak jak wszystkie ryby. Ponieważ jednak w naturze żyją w takim, a nie innym środowisku są wyposażone właśnie w labirynt, który umożliwia uzupełnianie tlenu poprzez pobieranie go z powietrza. Przykładowo bojowniki żyją bardzo często w okresowych sadzawkach, gdy taka wysycha ryba musi szybko znaleźć sobie następną. Przetrwanie umożliwia jej wówczas labirynt. Oczywiście ryba i tak zginie jeśli nie znajdzie innego zbiornika, bo w końcu to organizm żyjący w wodzie.
Zapisane
kafarski
Gość
« Odpowiedz #18 : Wrzesień 21, 2005, 20:35:44 »

zawsze czytałem w necie ze labiryntowce musza mieć dostęp do powietrza i to nie przez napowietrzanie kostka. owszem są różne gatunki i w różnym stopniu są uzależnione od tego , ale kiedyś był taki eksperyment : dwa identyczne labirynty w dwóch akwa tylko jedno przykryte szczelnie szkłem. i właśnie ten z drugiego szybko poszedł na dno. wiec tak czy inaczej labirynty musza oddychać powietrzem a bojowniki , górami czy inne +CO2 to duża pomyłka która może kosztować ich życie. ty chyba jesteś wyczulony na dobre warunki dla rybek wiec dziwie sie trochę .przemyśl to.
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #19 : Wrzesień 21, 2005, 20:37:32 »

Oczywiście, ale mi chodzi o to, że one nie oddychają jedynie labiryntem. To, że korzystają z powietrza atmosferycznego jest bezdyskusyjne. Labirynt ma za zadanie wspomagać proces oddychania.
Zapisane
kafarski
Gość
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 21, 2005, 22:12:00 »

ten eksperyment o którym pisałem wyżej dowiódł chyba ci ze labirynt jest podstawowym organem oddychania. bez powietrza w labiryncie umierają a jeśli zaczerpną dwutlenek węgla to dobranoc.
Zapisane
WoofeR
Nowy
*
Wiadomości: 21


WWW
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 21, 2005, 22:15:13 »

Czyli pokrywę do karmienia powinienem mieć cały czas uchyloną, bo raczej nie otwartą poniewż moj kot szybko wyłowił by rybki.
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #22 : Wrzesień 21, 2005, 22:25:17 »

Cytat: kafarski
ten eksperyment o którym pisałem wyżej dowiódł chyba ci ze labirynt jest podstawowym organem oddychania. bez powietrza w labiryncie umierają a jeśli zaczerpną dwutlenek węgla to dobranoc.


No, nie zgodzę się. Jeśli przykryjesz szczelnie akwarium, to w samej wodzie również będzie zużywany tlen. Także ten eksperyment akurat niczego nie dowodzi poza tym, że tlen jest niezbędny do oddychania. Tak samo będzie z każdą inną rybą.

Cytat: WoofeR
Czyli pokrywę do karmienia powinienem mieć cały czas uchyloną, bo raczej nie otwartą poniewż moj kot szybko wyłowił by rybki.


Bez przesady. Ja nie mam uchylonej i nie mam problemu z bojkiem. Pokrywy dostępne w sklepach nie są przecież w 100% szczelne. Tlen spokojnie się przez nie przedostaje.
Zapisane
WoofeR
Nowy
*
Wiadomości: 21


WWW
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 21, 2005, 23:22:11 »

Oki, dzieki Smiley

Rano zdam relacje z życia moich gurami...
Zapisane
WoofeR
Nowy
*
Wiadomości: 21


WWW
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 22, 2005, 10:03:16 »

Na razie wszystko wporządku...

Nie wiem czy jest sens nawożenia roślinek, nawet jeśli kupie CO2 ponieważ moje akwa jest oświetlane tylko 24 watową jażeniówką (taki był komplet), a to dużo za mało...  i co tu teraz zrobić...
Zapisane
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #25 : Wrzesień 22, 2005, 17:09:12 »

Cytat: kafarski
ryby labiryntowe oddychają powietrzem atmosferycznym . CO2 ulatniając sie z wody jako cięższy od tlenu pozostaje na jej powierzchni i może zatruć rybki.

We wszystkich akawariach z labiryntowymi stosuję bardzo silne podawanie CO2 - żadnych zgonów nie mam
Cytat: kafarski
nie stosuj nawozów bez nawożenia CO2 to nie ma sensu.

??  :roll:
Cytat: mdramski
One naturalnie oddychają poprzez skrzela tak jak wszystkie ryby. Ponieważ jednak w naturze żyją w takim, a nie innym środowisku są wyposażone właśnie w labirynt, który umożliwia uzupełnianie tlenu poprzez pobieranie go z powietrza

Skrzela ryb labiryntowych są silnie zredukowane, dlatego główny proces oddychania prowadzony jest przy pomocy narządu labiryntowego (błędnika). To dlatego nawet w najlepiej natlenionych akwariach ryby labiryntowe pobierają powietrze znad tafli wody. Nieco inaczej sprawa ma się u np. buszowców, u których błędnik ma charakter szczątkowy. Także jest kilka rodzajów będących wyjątkami jednak nie są to rybki popularne.
Cytat: mdramski
Przykładowo bojowniki żyją bardzo często w okresowych sadzawkach, gdy taka wysycha ryba musi szybko znaleźć sobie następną.

Żaden (!) gatunek bojownika nie żyje w wodach okresowych.
Cytat: kafarski
zawsze czytałem w necie ze labiryntowce musza mieć dostęp do powietrza i to nie przez napowietrzanie kostka.

Oczywiście, w przeciwnym razie uduszą się.
Zapisane

kafarski
Gość
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 22, 2005, 18:13:12 »

lukas napisałem tylko ze CO2 MOZE je zabić co nie znaczy ze musi. jeśli gaz będzie sie ulatniał w dużych ilościach z dyfuzora w postaci bąbelków i wyskakiwał nad wodę to wzbogaci przestrzeń nad wodą. takie dyfuzory są ponadto nieekonomiczne. jeśli pokrywa będzie nieszczelna albo wręcz chłodzenie wiatraczkami to nie ma sprawy. w małym zbiorniku o wiele łatwiej wydaje mi sie o zaczadzenie.
z nawożeniem roślin bez co2 to chyba zgadza sie bo nie nakarmisz roślin jeśli brakuje im gazu a u woofera nawet światła, wiec resztę może zjedzą nawet glony? nie wiem. u mnie zarastały silnie kable od filtrów szarą mazią.
woofer może przy podmianie wzrastało zbyt gwałtownie Ph , zmierzyłem u siebie gotowana wodę i w temp. ok 30 st miała aż 9 st. koniec skali prawie.
Zapisane
WoofeR
Nowy
*
Wiadomości: 21


WWW
« Odpowiedz #27 : Wrzesień 28, 2005, 14:14:13 »

No więc, w moim akwa zostało:

1. niewiadomo co to Wink
2. Dwa glonojady,
3. Cztery gurami mozaikowe,
4. Brzanka rekinia

I to na tyle... planuje w niedługiej przyszłości kupić neonki.

ps. Skalar też padł.

Dopiero teraz cykl azotowy się skończył i woda jest krystalicznie czysta. Nawet roślinki na które świeci tylko jedna jażeniówka 24 watowa (akwa 112 litrów) zaczęły rosnąć. Nie wiem tylko czy podawać nawóz czy nie... na liściach roslinek nadal są małe brązowe plamki które nie chcą zniknać.
Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: