to co jest na opakowaniach to jedno a w rzeczywistości wiecej pobierają proponuje sobie zmierzyć miernikiem
Niekoniecznie. Mierzyłem miernikiem kilka chińskich pompek cyrkulacyjych, o których sporo osób na nano-reefie mówiło, że biorą sporo więcej prądu niż nominalnie, i okazało się to bzdurą. Brały mniej więcej tyle ile na tabliczce (czasami minimalnie więcej, czasami mniej). Więc ja tam wierzę w podawany pobór mocy, ewentualne różnice są minimalne lub wynikają pewnie z jakiejś wady konkretnego egzemplarza.