Wiem, że jest sporo tematów dot. tego problemu, ale mam trochę inne akwarium niż reszta.
Mój glonojad od wczoraj ma nadęty brzuszek i jest taki trochę niemrawy, siedzi w jednym miejscu, jest powolniejszy i osowiały.
Akwarium mam 25l a w nim dwie krewetki filtrujące (małe), rybki danio i molinezję oraz ślimaka ampularię.
Karmię rybki ovo vitem, ichtio vitem i takimi granulkami caridina dla krewetek.
2 dni temu kupiłam żabkę (mówiąc pani w zoologicznym co aktualnie hoduję) i niestety zaczęłam karmić ją mrożonką (czerwone robaczki). Domyślam się, że glonek tego się najadł i zachorował

Co robić? Glonka odseparowałam od reszty, ale nie mam drugiego napowietrzacza, więc nie wiem ile wytrzyma bez świeżego powietrza...
Zastosować głodówkę? Jak długo? Pomóżcie, bo już paniom w zoologicznym nie wierzę...
I czym innym można karmić żabki, tak aby nie zaszkodziły reszcie? Czy jest szansa na wyzdrowienie glonka?
POMOCY!!!