Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Gatunek sinic  (Przeczytany 3951 razy)
nestoor
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 413



« : Grudzień 09, 2011, 11:20:24 »

Chciabym wrócić do tego wątku : http://www.akwarium.net.pl/forum/rosliny-akwarystyczne/czy-sa-jakies-nowe-srodki-na-sinice/

Niestety po czasie sinice wróciły. Dałem próbki do znajomego mikrobiologa i orzekł : "masz w akwarium sinicę z rodzaju Oscillatoria : http://pl.wikipedia.org/wiki/Drgalnica


Jestem w stanie wygrać z tym wrogiem inaczej niż domestosem ? bo powoli już się zniechęcam Sad .... jest tam napisane że może przybrać nawet formy przetrwalinkowe ;/

Wyrzuciłem większość "zakażonych roślin" - nie wiem czemu upodobał sobie w 90% nurzaniec . Wiem że on tam się cały czas czai .... jest ktoś mi w stanie pomóc?
Zapisane

Zapraszam do mojego akwarium:
112L
Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1472


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #1 : Grudzień 10, 2011, 04:12:52 »

Ja nigdy tego u siebie nie miałem ale podobno jednym z głównych składników odżywczych są fosforany. Próbowałeś usunąć z wody PO4 ?
A ten mikrobiolog nie wie jak się zwalcza sinice ?
Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
Pethro
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2391


« Odpowiedz #2 : Grudzień 10, 2011, 08:36:16 »

Masz 0,5 W/l, to już dość sporo, nie nawozisz roślin, nawet nie masz żyznego podłoża. Jesteś skazany na glony. Musisz obrać konkretny kierunek:
 albo typowy low tech i zmniejszyć ilość światła, niewszystko moze sie utrzymać ale to co zostanie i zdoła rosnąć bedzie w stanie wyzyć z samych odchodów
 albo low tech na ziemi w tedy swiatło moze być, rosliny będą się wspomagać zyznym podłożem wiec raczej niepowinno byc problemów
 albo isc w strone high tech i dodac co2 i nawozy z soli lub gotowca

IMHO samo zredukowanie fosforu spowoduje wysyp zielenic
Zapisane
nestoor
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 413



« Odpowiedz #3 : Grudzień 10, 2011, 13:56:30 »

Ja nigdy tego u siebie nie miałem ale podobno jednym z głównych składników odżywczych są fosforany. Próbowałeś usunąć z wody PO4 ?
A ten mikrobiolog nie wie jak się zwalcza sinice ?

Mikrobiolog wie jak się zwalcza sinice ... ale tak się składa że te metody byłyby raczej zabujcze dla ryb bo jest to typowe uzdatnianie wody .....

Jeśli nawet wyeliminuje "dobre warunki" dla sinic to i tak one nie znikną same z siebie ? dobrze rozumuję ?
Zapisane

Zapraszam do mojego akwarium:
112L
nestoor
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 413



« Odpowiedz #4 : Grudzień 10, 2011, 13:58:19 »

Masz 0,5 W/l, to już dość sporo, nie nawozisz roślin, nawet nie masz żyznego podłoża. Jesteś skazany na glony. Musisz obrać konkretny kierunek:
 albo typowy low tech i zmniejszyć ilość światła, niewszystko moze sie utrzymać ale to co zostanie i zdoła rosnąć bedzie w stanie wyzyć z samych odchodów
 albo low tech na ziemi w tedy swiatło moze być, rosliny będą się wspomagać zyznym podłożem wiec raczej niepowinno byc problemów
 albo isc w strone high tech i dodac co2 i nawozy z soli lub gotowca

IMHO samo zredukowanie fosforu spowoduje wysyp zielenic

Mam 4 jarzeniówki ale tak naprawdę włączone są zazwyczaj 2 lub 3. Nawozić teraz się boję bo może to tylko pogorszyć sytuację ... a jeśli chodzi o wzrost roślin to zawsze było na 5+ (zresztą sam zobacz zdjęcie mojego akwarium - link w moim podpisie)
Zapisane

Zapraszam do mojego akwarium:
112L
Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1472


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #5 : Grudzień 10, 2011, 21:48:19 »

Jeśli nawet wyeliminuje "dobre warunki" dla sinic to i tak one nie znikną same z siebie ? dobrze rozumuję ?
Nie będę rozstrzygał czy dobrze rozumujesz, jeżeli nie sprawdzisz to nigdy się nie dowiesz. Moim zdaniem, jeżeli wyeliminujesz przyczynę to skutek powinien ustąpić. Na przykładzie mojego brata, ma pyski no i oczywiście piach jako podłoże. Miał straszny problem z pierwotniakami, stosował zaciemnianie, mniejsze karmienie, chemię, tak wyczytał w necie głównie na forach, dopóki nie uderzył z tym do mnie. Ja mu powiedziałem żeby po prostu odmulał piach przy podmianie, od ponad 3 lat nie ma żadnego problemu, wystarczyło tylko wyeliminować przyczynę. Ale twoje małpy, twój cyrk, sam decydujesz, pytałeś o porady dostałeś ode mnie i Pethro  ja przynajmniej bym spróbował.
A co proponuje twój znajomy mikrobiolog ?
Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
nestoor
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 413



« Odpowiedz #6 : Grudzień 10, 2011, 22:18:25 »

Jeśli nawet wyeliminuje "dobre warunki" dla sinic to i tak one nie znikną same z siebie ? dobrze rozumuję ?
Nie będę rozstrzygał czy dobrze rozumujesz, jeżeli nie sprawdzisz to nigdy się nie dowiesz. Moim zdaniem, jeżeli wyeliminujesz przyczynę to skutek powinien ustąpić. Na przykładzie mojego brata, ma pyski no i oczywiście piach jako podłoże. Miał straszny problem z pierwotniakami, stosował zaciemnianie, mniejsze karmienie, chemię, tak wyczytał w necie głównie na forach, dopóki nie uderzył z tym do mnie. Ja mu powiedziałem żeby po prostu odmulał piach przy podmianie, od ponad 3 lat nie ma żadnego problemu, wystarczyło tylko wyeliminować przyczynę. Ale twoje małpy, twój cyrk, sam decydujesz, pytałeś o porady dostałeś ode mnie i Pethro  ja przynajmniej bym spróbował.
A co proponuje twój znajomy mikrobiolog ?

A wyobraź sobie że też wspominał o fosforanach Cheesy Dał mi też artykuł jak się uzdatnia wodę ... używa się siarczanu miedzi który niby zwalcza glony a wmałych stężeniach jest nieszkodliwy dla ludzi i ryb. Mam podane stężenia CuSO4 dla poszczególnych gatunków/rodzin glonów .... ale nie jestem przekonany że to bezpieczne dla akwarium. Na początek kupię test na fosforany.
Zapisane

Zapraszam do mojego akwarium:
112L
Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1472


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #7 : Grudzień 10, 2011, 22:46:50 »

Jak kupisz test na fosforany to sprawdź też wodę którą stosujesz do podmian, może mieć wyższe stężenie PO4.
Jeżeli chcesz stawiać na chemię to z tą miedzią może być niebezpiecznie, sporo ryb zwłaszcza przydennych jest na to dosyć wrażliwe.
A może Sera Phosvec w płynie lub granulacie, nie znam składu ani skuteczności, ale podobno jest skuteczny. Albo JBL PhosEx Rapid też podobno skuteczny.
Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
Pethro
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2391


« Odpowiedz #8 : Grudzień 11, 2011, 19:41:00 »

Widziałem rosliny jakie masz, pytasz dlaczego nurzaniec, otóż dlatego że najszybciej rośnie przez co ma najwieksze zapotrzebowanie na składniki pokarmowe. Uproszczając wygląda to tak że roslina przeprowadza sobie fotosyntezę, w pewnym momencie zaczyna jej brakować jakiegoś ważnego składnika przez co nie może dokończyć wszystkich procesów biochemicznych, Półproduktów (np cukrów) nie może w tedy w pełni wykorzystać i wypuszcza je do wody, to inicjuje rozwój glonów z zarodników. Braki pierwiastków uniemozliwiają przez to prawidłowy rozwój rosliny która zaczyna obumierać, w tedy pojawiają się glony które żerują na umierających tkankach.

Dalej twierdzę że PO4 to tylko pośrednia przyczyna sinic. Po redukcji fosforu gdy bedziesz miał tylko dużo azotanów ( a o ile pamietam pisałeś że tak masz) pojawią ci się zielenice.

No chyba że azotu masz już mało, to jak uda ci sie zejsc z fosforem ale nie tymczasowo tylko na stałe twoją jedyną bronią będą bakterie które o ile w dużej ilości ( milewidziana tzw. nadfiltracja) mogłyby uporać się z DOC z wody głodząc przez to glony. Tylko w takim wypadku wątpie czy uda sie wyemilinowac wszystkie glony, zawsze jakies sie pojawią.

Walczyłeś już ze skutkiem i chyba widzisz że pozytywny wynik jest krótkotrwały, spróbuj zwalczyć przyczynę, to skuteczniejsze.. Wink

Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: