olo11
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 35
|
 |
« : Styczeń 12, 2011, 17:09:00 » |
|
Witam . chcialbym sie dowiedziec o jakiej porze najlepiej podawac nawozy do roslin w akwarium? czy podawac je na noc czy tez nie ma znaczenia pora podawania? pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam olo
|
|
|
radula
Stały użytkownik
  
Wiadomości: 223
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 12, 2011, 19:23:46 » |
|
Witam to zależy jaki nawóz masz możesz podawać wraz z podmianą wody lub możesz podzielić tygodniową dawkę na dni i podawać codziennie, wszystko w zależności od tego jakim nawozem dysponujesz. A czas podawania ja u siebie podaje rano, kilka godzin przed zapaleniem się światła, aby nawóz mógł "rozejść" po całym akwarium i gdy światło się włączy rośliny mogły już z niego korzystać. pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
fr0t
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 12, 2011, 20:58:09 » |
|
A czas podawania ja u siebie podaje rano, kilka godzin przed zapaleniem się światła, aby nawóz mógł "rozejść" po całym akwarium i gdy światło się włączy rośliny mogły już z niego korzystać.
To o której Ty wstajesz?! Albo o której zapalasz światło ?! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
radula
Stały użytkownik
  
Wiadomości: 223
|
 |
« Odpowiedz #3 : Styczeń 13, 2011, 18:12:07 » |
|
ja niestety pracuje więc wstaje około 5:50 gdy mój pies mnie budzi bo chce wyjść na dwór :-) a podaje tuż przed wyjściem do pracy około 7-ej. a światło u mnie zapala się o 14-tej pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
vento
|
 |
« Odpowiedz #4 : Styczeń 13, 2011, 19:35:20 » |
|
nawozy możesz podawać o dowolnej porze-nie ma znaczenia czy robisz to rano czy wieczorem, bo przecież chodzi tu o uzupełnianie makro i mikro elementów w wodzie i utrzymywanie stałego ich poziomu. Dużo ważniejszą kwestią przy dziennym nawożeniu jest regularność działań-wybierz taką godzinę dozowania nawozów, żebyś codziennie wlewał je mniej-więcej o tej samej porze.
pozdr
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
fr0t
|
 |
« Odpowiedz #5 : Styczeń 13, 2011, 20:17:14 » |
|
Nie ma w sumie znaczenia, bo załóżmy że dajesz tygodniową dawkę lub przy podmianie, to i tak przecież cały nawóz nie zostaje "pożarty". Jest on wchłaniany stopniowo przez ten własnie tydzien. Jeżeli jednak byśmy stosowali dawkę dzienną - tygodniowa rozbita na siedem dni, to ja juz bym podawał rano, zaraz przy włączeniu światła. W nocy roślinki tylko oddychają, nie zachodzą żadne procesy, bo nie ma światła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anubis-RE
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 11, 2011, 11:48:51 » |
|
Nie ma w sumie znaczenia, bo załóżmy że dajesz tygodniową dawkę lub przy podmianie, to i tak przecież cały nawóz nie zostaje "pożarty". Jest on wchłaniany stopniowo przez ten własnie tydzien. Jeżeli jednak byśmy stosowali dawkę dzienną - tygodniowa rozbita na siedem dni, to ja juz bym podawał rano, zaraz przy włączeniu światła. W nocy roślinki tylko oddychają, nie zachodzą żadne procesy, bo nie ma światła.
Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.Piszę, by dokończyć temat, bo chyba się z nim do końca nie zgadzam, dla przeglądających wątek, by nie zostali wprowadzeni w błąd. Bo nie raz zdarzyło mi się wyjechać na 3-4 dni z domu i pokój z zamkniętymi żaluzjami zewnętrznymi a do tego baniak obklejony na czarno stoi tyłem do okna (wiec zero światła nawet w dzień) a roślinki po powrocie o 3-4 cm wyższe  Zatem, nie zgodzę, się, jako by nie zachodziły w nocy żadne procesy
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
fr0t
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 14, 2011, 17:36:44 » |
|
Nie ma w sumie znaczenia, bo załóżmy że dajesz tygodniową dawkę lub przy podmianie, to i tak przecież cały nawóz nie zostaje "pożarty". Jest on wchłaniany stopniowo przez ten własnie tydzien. Jeżeli jednak byśmy stosowali dawkę dzienną - tygodniowa rozbita na siedem dni, to ja juz bym podawał rano, zaraz przy włączeniu światła. W nocy roślinki tylko oddychają, nie zachodzą żadne procesy, bo nie ma światła.
Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.Piszę, by dokończyć temat, bo chyba się z nim do końca nie zgadzam, dla przeglądających wątek, by nie zostali wprowadzeni w błąd. Bo nie raz zdarzyło mi się wyjechać na 3-4 dni z domu i pokój z zamkniętymi żaluzjami zewnętrznymi a do tego baniak obklejony na czarno stoi tyłem do okna (wiec zero światła nawet w dzień) a roślinki po powrocie o 3-4 cm wyższe  Zatem, nie zgodzę, się, jako by nie zachodziły w nocy żadne procesy Hm... nie chcę się nachalnie przekomażać, ale dalej upieram się przy swojej teorii. Zastanawia mnie dlaczego zasłaniałeś akwarium na te 3-4 dni i to aż do takiego stopnia?! A po kolejne skąd wiesz czy one urosły czy tylko się "wyprostowały" - z braku lub niedoboru światła rośliny automatycznie pną się w górę - mówi się, że rosną w pionie. No ale... rosną minimalnie jak mają światło. W Twoim przypadku go nie miały więc prawdopodobnie tylko się podniosły. Dowodem byłby kolejny wyrastający liść, pęd, cokolwiek, ale i tak jakby mi ktoś powiedział to i tak bym nie uwierzył. Wszyscy starają się dać roślinkom jak najwięcej światła dla bujnego rozrostu, a przy Twoim przykładzie okazuje się, że 0,1W/L czy 0,5W/L czy więcej to nie ma znaczenia, bo i tak roślinki będą rosnąć, a co za tym idzie... co w takim razie z akwariami LowTech? Czyżby nawozy miały aż takie cudowne działanie ? To poco dawać dużo światła, jak można dać dużo nawozów? Może się mylę, ale wydaje mi się, że jakaś harmonia w przyrodzie musi być zachowana, a to, że roślinki rosną bez światła, to bez dowodu rzeczowego na pewno nie uwierzę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
vento
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 14, 2011, 19:22:53 » |
|
rośliny rosną jeśli mają odpowiednią ilość światła, co nie znaczy,że ten proces następuje jedynie w trakcie naświetlania. Fotosynteza ma swoją jasną i ciemną stronę, przyrost również ma miejsce w nocy i w dzień. Poruszona wcześniej kwestia nawożenia nie ma jednak z tym nic wspólnego. Chodzi tu nie o pobieranie pierwiastków śladowych w nocy, lecz o ich stężenie w wodzie. Nawet jeśli wlejemy nawozy w nocy, to do rana przecież nie wyparują, ryby ich nie pobiorą. Nawozimy codziennie ilościami jakie w ciągu 24h mogą wchłonąć rośliny i tyle. Pora wlewania nie ma znaczenia, ważniejsza jest systematyczność.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anubis-RE
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 14, 2011, 22:07:53 » |
|
Czyli wlewając na noc z tego co rozumiem, po prostu nawozy nie zostaną wchłonięte co w zasadzie zacznie się dopiero ranem wraz ze wzrostem natężenia światła a w nocy rośliny wykorzystują to co pobrały za dnia, pobierając tlen z wody zamiast go wydalać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
vento
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 14, 2011, 22:16:18 » |
|
szczerze mówiąc nie jestem do końca przekonany, czy rośliny nie pobierają w nocy żadnych związków z wody. Pewny zaś jestem tego o czym pisałem wcześniej-jeśli nawet rośliny nie pobierają nic w trakcie ciemnej fazy fotosyntezy, to związki dostarczane wraz z nawozami same nie znikną, więc pora nawożenia nie jest istotna. Ważne aby nie lać raz rano, raz wieczorem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anubis-RE
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 14, 2011, 22:22:46 » |
|
No i zgadzam się z tym w 100%, ja leję tylko w godzinach pomiędzy 7 a 9 rano  a odzień wieczorem obserwuje efekty i przyglądam się, czy nie ma aby jakichś niepokojących objawów 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Pethro
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 15, 2011, 01:56:14 » |
|
Jeśli ktoś ma bardzo mocne światło w akwarium i chce stosować nawóz micro ze słabymi chelatorami to wydaje mi się uzasadnione by ten nawóz lać dopiero po zgaszeniu światła gdyż światło mogłoby się przyczynić w jakimś stopniu do szybszego utlenienia mikroelementów. Ale w większości przypadków w akwarium światło jest najwyżej umiarkowane, same też nawozy maja mocne chelatory więc nie ma to znaczenia o jakiej porze lejemy nawóz. Czyli wlewając na noc z tego co rozumiem, po prostu nawozy nie zostaną wchłonięte co w zasadzie zacznie się dopiero ranem wraz ze wzrostem natężenia światła a w nocy rośliny wykorzystują to co pobrały za dnia, pobierając tlen z wody zamiast go wydalać  rośliny cały czas pobierają aktywnie bądź biernie sole mineralne
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anubis-RE
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 15, 2011, 08:38:14 » |
|
Jak widać nie ma jednoznacznych odpowiedzi, to też wątki ciągną się jak włoskie makarony  (bez końca) a człowiek uczy się przy tym cały czas  Dzięki Pethro i Vento 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|