Ostatnio postanowiłam sprawdzić co to za cuda można kupić po 50gr/sztuka na allegro. Jako, że właśnie wybieraliśmy się na grilla do znajomych w mieście sprzedawcy, postanowiłam zadzwonić i zamówić porcję tego wyjątkowego stworzenia. Wystarczy rzucić okiem żeby stwierdzić skąd ta cena. Niestety on sprzedaje tego dużo bo tanio. Gdybym je wpuściła do akwarium z moimi redkami to bym się wkurzyła. Ale wietrząc podstęp postanowiłam zafundować im osobny zbiornik.
Wniosek jest jeden - uważajcie co i od kogo kupujecie, jak nie macie możliwości rzucenia okiem na zbiornik albo nie macie kogoś z polecenia to po prostu nie warto.
Cudne 'fire red' po 2 dniach w akwarium, w pełni swoich barw:

zbliżenie dorosłej samiczki - w gradacji 'prawie jak rili':

a tu samiec, który jest w brązowo-niebieskie ciapki, czyli wg mnie forma dzika z rozpadniętym pigmentem:

Nie mam wielkich pretensji bo nie spodziewałam się w zasadzie nic innego w cenie 0,5zł/szt, ale to trochę wstyd tak oszukiwać ludzi i wciskać im to jako pełnowartościowe redki, więc wklejam foty z ostrzeżeniem. Jak ktoś chce namiary na sprzedawce to dam na PW
