Witam
Chciałbym przywitać wszystkich użytkowników forum. Otóż od grudnia jestem w posiadaniu raka, kupiłem go jako raka florydzkiego, jednak im więcej czasu upływa tym bardziej myślę ,że to jednak inny gatunek lub mam jakiegoś unikalnego. Od kupienia przeszedł o ile dobrze pamiętam 3 wylinki. Kupując go nie interesował mnie specjalnie wygląd i kolorystyka, bardziej ze względów czysto ciekawskich i jakiegoś upodobania. Może dlatego ,że uczę się obecnie w biol-chemie. Tyle o mnie. Na początku miał zaczerwienione szczypce.
No i ten rak, patrzyłem oczywiście w google, sporo poczytałem ale nie mam pojęcia co to może być. Udało mi się jedynie ustalić, że to płeć męska i tego jestem dosyć pewien, no i ma dość długie i smukłe szczypce. odwłok ma po obu stronach po 2 'płatki'
A więc wyglada tak:
-szczypce bardzo ciemne, wręcz czarne. Pokryte są pomarańczowymi plamkami(jest ich dużo) Obwódka szczypiec jest również pomarańczowa.
-sam pancerz patrząc na niego z boku ma kolor ciemny i im bardziej w dół tym go mniej aż do jasnego wręcz.
-pierwszy segment na poczatku odwłoku jest prawie cały czarny później już tylko ciemny.
-każdy bok ma jakby po jednym białym pasie
Nie ma jakichś zasadniczych kontrastów kolorystycznych. Ogólnie ma ciemne umaszczenie ... ten pomarańcz jest intrygujący i wydaję mi się ,że to wyklucza florydzkiego.
Moje pytanie brzmi jaki to gatunek ?
Mam nadzieję ,że opis jest wystarczający
Pozdrawiam
Szymon
EDIT: Zdjęcia
Sorry za jakość, robiłem zwykłym tel kom.





Ogólnie jest spokojny i ma duży apetyt, mocno się jedynie denerwował jak sprawdzałem płeć ( za pancerz i jakby 'na plecy' - bardzo mu taka pozycja nie odpowiadała i szczypał

)