To sprawdz, odlej wodę z akwarium do wiadra lub butelki, tak, żeby cała grzałka mogła się zanurzyć, podkręć temp na wyższą, żeby mieć pewność, że się włączy kilka razy i zanurz całą, podłącz do prądu i patrz co się dzieje, w najgorszym wypadku wywali Ci korki, a być może i grzałkę szlag trafi

Musi być woda z akwarium, bo kranówa jest za czysta i nie przewodzi tak dobrze prądu jak woda z akwarium, ale i ta może mieć za małą przewodność. No ale jak w tej wodzie akwariowej w wiadrze będzie ok przez powiedzmy dobę, to możesz być pewien, że wszystko będzie OK. Ja mam jedną grzałkę, która albo ma przebicie, albo jest nie szczelna, bo jak trzymam jedną rękę w wodzie, a drugą lekko muskam metalowy zlew to mnie tak lekko kopie prąd, jakbym 4V baterię dotykał językiem. Mam tą grzałkę juz z rok czasu i zbytnio się tym zjawiskiem nie przejmuję

A żeby mieć 100% pewności to może masz a może nie ale miernikiem możesz sprawdzić... podczas gdy grzałka jest włączona i grzeje wsadz + do wody, a - podepnij do czegoś uziemionego np... uziemienie w gniazdku (ostrożnie) albo metalowych części kaloryfera, anteny od radia, czegokolwiek co ma uziemienie. Będziesz miał wynik na wyświetlaczu jakie napięcie panuje w wiaderku.