Jeśli jedna rybka jest zarobaczona to i reszta pewnie też...tak że wychodzi na to że bez leczenia całej obsady się nie obejdzie.....o ile masz pewność co do tego że są to pasożyty wewnętrzne.
Takiej pewnośći na 100% to chyba nikt nie ma bez mikroskopu. Sugeruje się tym, że tylko ta jedna ma białe odchody, chowa się , nic nie chce jeść, ma stulone płetwy czasem. Inne skalary mają apetyt i brązowe pełne odchody. Więc chyba z nimi wszystko ok. Może też być to zatrucie jednego osobnika?