Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: pomoc w założeniu 54l  (Przeczytany 4338 razy)
vonzgred
Zainteresowany
**
Wiadomości: 69


« Odpowiedz #15 : Czerwiec 15, 2010, 18:07:30 »

Cytuj
Muchomorku wiem że jeśli chodzi o mieczyki to napewno 95% populacji nie urośnie po 10 cm jeśli będzie to 10-20% to będzie dobrze bo te ryby w akwariach zmutowały się do tego stopnia że niektóre rosną tylko większe reszta jest genetycznie zmniejszona zwłaszcza mieczyki kolorowe- czerwone,żółte, waktaile zostały one przecież dzięki krzyżówce ze zmienniakiem plamistym który nie rośnie już aż tak wielki góra 6cm.
No i stąd moje wrażenie, ze te rybki dorastaja do 6-7 cm. Mieczykow naturalnych, "szarych", nie widzialem na żywo albo nie pamietam, same czerwone, to samo z molinezjami - pomaranczowe warianty black molly.
NIemniej wyglada na to ze znalazłem baniaczek 120, ktory moge dostac "w spadku". Co jakby rozwiazuje wszelkie problemy z obsadą, bo i tak nic wiekszego, nic w ogole zreszta, nie mialem zamiaru dokladac.
No ale mialem jeszcze pare pytań.
Z okrzemkami chyba powoli sobie radzą molinezje, wyraznie je zeskubują z kamieni, chłodzenie okazało się zbędne - wystarczyło kupić termometr który dla odmiany pokazuje *poprawną* temperaturę. W końcu, w wyniku parowania woda się chłodzi, więc wygrywa fizyka. Roślinkami jak wyjaśni się sprawa 120l się zajmę, to zostało mi tylko jedno pytanie:
Jaką "strukturę" powinny mieć stadka mieczyków i molinezji? Ile sztuk to minimum dla dobrego samopoczucia ryb i jak wyglądać powinien rozkład płci? Załóżmy, że akwarium jest dowolnie duże i nie jest ograniczeniem, pytam tylko o ich naturalne "stadne" preferencje.

Zapisane
baniakmaniak
Andrzej
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2108



« Odpowiedz #16 : Czerwiec 15, 2010, 22:15:32 »

Jeśli chodzi o mieczyki to najlepszy dla nich jest tzw. harem to znaczy 1 samiec i kilka samic ( np.4 lub więcej) podobnej wielkości. Skąd akurat taka kombinacja ponieważ samce się bardzo nie lubią i walczą o swoje do upadłego i tak najczęściej wygrywa jeden zazwyczaj największy. Jeśli chodzi o samice to też lubią się tłuc między sobą jak widzą że są różnych rozmiarów stąd moja propozycja. Molinezja to ryba stadna więc od 6 ryb i więcej tu proporcje płci można podzielic po połowie ale żeby miec póżniej mniej niepotrzebnego narybku samic może byc nawet mniej. Wizualnie samce wyglądają też ładniej przy odmianach weloniastych lub księżycowych różnice w wyglądzie są bardzo zauważalne natomiasst płodnośc takich gatunków samców jest mniejsza.

Jeśli chodzi o wielkośc mieczyków to teraz gdy hodowana jest  liczba x pokoleń to kolor przestał byc ważny jeśli chodzi o wielkośc ( te orginalne nazywane są zielonymi nie szarymi). Jest ich coraz mniej tych zielonych ale one cały czas będą ponieważ w genach nie da się wykasowac orginalnego koloru tych ryb występują co najwyżej w pojedyńczych sztukach na miot. U mnie na przykład samica około 10cm urodziła 108 młodych czerwona krzyżowana wyłacznie z czerwonymi mieczykami od x pokoleń i urodziło się 4 sztuki zielonego koloru dlatego jak chcesz miec taką odmianę a nie możesz kupic wsadz samicę do kotnika tak aby największa liczba młodych przeżyła to napewno jakiś zielony się trafi prędzej czy później.
To co napisał muchomorek się zgadza ci co chcą miec dużą odmianę tego gatunku ryb powinien kupowac ze źródła te ryby które to żyły jako dzikusy na wolności lub ewentualnie odmiany F1 F2 lub F3 lub zamiast tego wybierac trzeba by największe sztuki by zachowac wzrost odpowiedni naturalnemu ale wtedy trzeba by hodowac osobno samice a osobno samce tak aby miec pewnośc że to naprawde duże sztuki. Duże samce najczęściej są mylone jeśli chodzi o płec ponieważ później dojżewają i później występuje u nich właściwy kształt gonopodium i wyrasta też później miecz mniej więcej po roku gdy samiec taki ma jakieś 8 cm dlatego jak ktoś sie zna nie rozpozna od razu płci i później się dziwi że kupił samicę a to jest samiec i to do tego kolos. Z ciekawości czytałem różne artykuły w czasopismach i niektórzy nawet określali to jako zmianę płci u tych ryb ale według mnie poprostu samiec to samiec tyle że duży i później dojżewający od innych.
Zapisane

Pozdrawiam Andrzej
Baniak 190l

Nie udzielam rad przez PW!
Zapraszam do wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/swiatlo-w-akwarium-zrob-to-sam-porady/
vonzgred
Zainteresowany
**
Wiadomości: 69


« Odpowiedz #17 : Czerwiec 16, 2010, 09:48:37 »

Bardzo ciekawy post, dziękuję Smiley
A u takich przecietnych mieczyków akwariowych, czyli czerwonych, sredniej wielkosci, kiedy taki niedoswiadczony mieczykolog jak ja, bedzie w stanie rozpoznac płeć? Kiedy rozwijają się gonopodium i miecz? Czy są jeszcze jakieś wyraźne aspekty dymorfizmu, na które mógłbym zwrócić uwagę?
Szukam starannie padłego narybku, na razie znalazłem tylko jedną sztukę obskubaną z płetwek, a tak chowają się ładnie, mają już po 1cm - mają chyba niecałe dwa tygodnie, niestety nie udało mi się przyuważyć samego momentu narodzin. Policzyć ich bez wywalenia wszystkiego z akwarium nie mam szans Smiley
Zapisane
baniakmaniak
Andrzej
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2108



« Odpowiedz #18 : Czerwiec 16, 2010, 14:42:09 »

Przy średniej wielkości to można poznac po 2 miesiącach od urodzenia płetwy najczęściej są  mniejsze niż u samicy. Mieczyki takie dojżewają po 4-6 miesiącach niektóre rosną szybciej gonopodium pojawia się wcześniej niż miecz. Długośc miecza też uzależniony jest genetycznie. To że masz średniej wielkości mieczyki nie oznacza że nie trafi ci się jakiś większy osobnik jak już pisałem niektóre mają to coś( orginalne geny) i rosną duże wtedy to tak łatwo nie da się poznac płci.
Zapisane

Pozdrawiam Andrzej
Baniak 190l

Nie udzielam rad przez PW!
Zapraszam do wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/swiatlo-w-akwarium-zrob-to-sam-porady/
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: