Jak nie masz ochoty wydawać kasy na dodatkowe podłoże może po prostu zabierz matce z domu jakieś sitko i przyczaj jakiś piach lub żwir odsiej sobie z trochę takiego 2-4mm w domu popłucz dobrze przegotuj i jak znalazł do akwarium.
Mam nadzieje, że mama nigdy sie nie dowie, dlaczego z siostrą czasem, jak odcedza pierogi lub makaron, uśmiechamy się do siebie porozumiewawczo. Ale wtedy cedziłem kamyki (bardzo bardzo gruby żwir).
Jako że teraz roślinkom zamierzam poświęcić wiecej uwagi, pytanko: naprawdę można dać zwykły piach i żwir? Mam obecnie dość gruby żwir w podłożu, więc dałbym go na wierzch, a pod nim kilka cm podłoża lepszego dla roślinek - widziałem że poleca się ziemię ogrodową na spód, no ale ona strasznie bałagani... a gdybym wyskoczył nad Wisłę po trochę lokalnego podłoża? Oczywiście w tym wypadku długie gotowanie to mus, to jasne.