nie znam tego drugiego, czy łagodny czy nie ale miałem clarkiego, w zasadzie 3, po 3 tygodniach były 2 a po następnych
dwóch był już jeden killer. Może dlatego że nie miałem doświadczenia jeśli chodzi o raki, ale przestrzeń miały... kryjówki...
A jeden zabijał jak inne miały wilinki...
