Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « [welony] brunatne plamy i utrata łusek
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: [welony] brunatne plamy i utrata łusek  (Przeczytany 6223 razy)
GreenIceT
Nowy
*
Wiadomości: 3


« : Grudzień 09, 2009, 11:18:39 »

Cześć! (:

Szukałam w internecie info na temat chorób welonów, ale jest straszny bajzel i nie znalazłam tego, co by mnie interesowało.
W swoim akwarium mam 5 rybek (jestem początkująca więc proszę na mnie nie krzyczeć (; wiem już, że akwarium powinnam zamienić na większe - będzie 112 litrowe, ale dopiero po przeprowadzce do nowego domu) przy litrażu gdzieś ok. 50.
W skład ferajny wchodzą:
2 welony złote
1 welon teleskop
2 glonojady (z czego jednego chcę oddać, bo rośnie jak wściekły i pewnie już się męczy).

Woda ma temp. pokojową (20 - 25 st. C), wymieniam im 1/3 co tydzień i czyszczę wtedy filtr (przy takim stadku i stosunkowo małym litrażu jak na welony woda szybciorem się syfi) - twardości i pH jeszcze nie sprawdziłam, ale to na dniach zrobię. W każdym bądź razie nasza woda ma tendencję do "glonowacenia" stąd glonojady w akwarium. Dno jest usłane żwirkiem, jest jaskinia zbudowana z kilku płaskich kamieni i nieszczęsna sztuczna roślinka. Wyjęłam też wszystkie muszle, które były na początku.
Ostatnio kupioną rybką był teleskop. Mam go już co najmniej 2 tygodnie, ale od paru dni "złotka" zaczęły chorować. Nieco mniejszy ma brunatne plamy na łuskach (wydaje mi się, że kiedyś coś takiego już widziałam, było to po tym jak rybka się "otarła" bądź "uderzyła" o coś, ale teraz to biedactwo ma prawie cały bok brązowy...), większy stracił kilka łusek na boku. Obawiam się, że teleskop mógł przywlec jakieś choróbsko, ale on sam wygląda na zdrowego - nie traci łusek, nie ma żadnych przebarwień.
No i tu jest problem - poza plamami i utratą kilku łusek niczego innego nie zaobserwowałam (żadnego niespokojnego oddychania, pływania skokami, itd.), w zasadzie zachowują się całkiem normalnie. Nie jestem w stanie doszukać się, co im jest... dlatego proszę Was o radę. Nie wiem, czy przypadkiem nie lepiej będzie przenieść je do osobnego zbiornika i zarządzić w domu kwarantannę.
Jeżeli możecie mi jakoś pomóc, będę Wam bardzo wdzięczna!

Pozdrawiam!

Później dołączę też zdjęcia.
Zapisane
vivivaldi
Moje akwa
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 85


WWW
« Odpowiedz #1 : Grudzień 09, 2009, 13:11:21 »

parametry wody
i zdjęcia jak będą
inaczej ciężko coś stwierdzić
Zapisane

bebikk
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 718

nowa przygoda z krewetkarium


« Odpowiedz #2 : Grudzień 09, 2009, 13:24:15 »

a moze zatrucie NOx ? ja popelnilem raz blad w swoim akwa a scislej wymienilem wklad w filtrze na nowy (nowiutki wiec i czysty w 100%) a potem podmiana wody... czesto jest wraz z podmiana wody dostarczane nowe NOx zwiazki z ktorymi radza sobie bakterie nitryfikacyjne w wkladzie filtra, a ze kolezanka go plucze wraz z podmiana wody to moze sa podtruwane ... ale trudno stwierdzic nie znajac parametry wody tez.

podmiana w postaci 1/3 wody baniaka  to dosc sporo, zazwyczaj sie robi 10% gora 20% wody a tutaj jest regularne 30% (tak zrozumialem ze regularne) wiec jesli z odstana woda dodaje sie regularnie NOx + zabija sie bakterie nitryfikacyjne to moze byc to jedyny powod. Koniecznie zrob testy i bedzie duzo przejrzystsza sprawa
Zapisane

w kupie siła więc napakujmy do 25l jak najwięcej ryb!
GreenIceT
Nowy
*
Wiadomości: 3


« Odpowiedz #3 : Grudzień 09, 2009, 14:07:16 »

Tlenek azotu powiadasz? Hmm... Sprawdzę parametry wody, jeśli się uda to jeszcze dzisiaj...
Uwierz mi, że woda się tak syfi, że podmianki są konieczne. (: Welony nie dość, że żarłoki, to srajdy straszne...
Tu macie fotkę tego mniejszego:
http://img686.imageshack.us/img686/6674/p1270067.jpg - przy okazji... widać kupę, może to też Wam coś powie... (; i ta okropna roślinka - zastanawiam się, czy aby przypadkiem o nią sobie krzywdy nie zrobił.

A co do utraty łusek u tego drugiego - gryzł się z teleskopem, a raczej teleskop skubał go po bokach więc wymiana akwarium chyba będzie konieczna jeszcze przed przeprowadzką... Odseparowałam teleskopa do drugiego zbiornika.

[EDIT]
Jutro dostaniecie parametry wody (bo dzisiaj jestem na wyjeździe). Zdjęcie jest wyżej.

Chciałam też Wam opowiedzieć, czego się dowiedziałam w sklepie zoologicznym przy okazji kupowania tych gadżetów to sprawdzania wody.
Otóż pani tam pracująca stwierdziła, że to rybia ospa, bo teleskop był u nich w wodzie cieplejszej, a nasza jest nieco chłodniejsza i dlatego złoty welon zachorował...
No wiecie, daleko mi do profesjonalnego akwarysty, ale szukając info przez tych kilka dni, poczytałam trochę o chorobach, widziałam na zdjęciach jak wygląda rybia ospa... i raczej nie były to brunatne wielkie plamy, tylko białe kropeczki. Trochę sceptycznie podchodzę do tego, co mi w tym sklepie powiedziano...
Jednak pierwszy raz spotykam się z rybią chorobą więc... czekam na wypowiedź kogoś, kto się na tym zna lepiej ode mnie i w dalszym ciągu szukam pomocy.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2009, 11:35:53 wysłane przez GreenIceT » Zapisane
GreenIceT
Nowy
*
Wiadomości: 3


« Odpowiedz #4 : Grudzień 11, 2009, 19:16:03 »

Welonowi rozdwaja się ogon... Wygląda jak postrzępione piórko, plamy nie znikają, ale też nie rosną.
U teleskopa pojawił się na bokach białawy nalot.

Zakładam kwarantannik, gdzie przenoszę obie ryby, aby nie zaraziły reszty. Zostaną tam, dopóki nie dowiem się co jest grane.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: