Witajcie,
Mam akwarium od około miesiąca może trochę dłużej i od samego początku zmagam się z chorobą molinezji czarnych, najpierw jedna przez noc zdechła, więc ją odłowiłam ale tego samego dnia reszta tj 3 osobniki dostały białych nalotów leczyłam je mfc oraz jakimś preparatem na pleśniawkę, Sera Ectopu oraz hmm nie pamiętam dokładnie nazwy ale jakiś icho.. i nic nie pomogło, ryby padały po kolei, co dziwne oprócz czarnych molinezji mam w akwarium 5 pawi oczek i one nie są chore, zachowują się normalnie, po tym jak padły mi 3 molinezje dokupiłam mieczyka Hallera i teraz on jest chory ma dokładnie takie same objawy jak pozostała jedna sztuka molinezji. Szukałam na różnych stronach opisu choroby który by pasował ale niestety żaden z nich nie pasuje.
Więc podsumowując, choroby miały białe naloty o nie regularnych kształtach, traciły kolor swoich płetw, robiły się one przeźroczyste, poza tym normalnie jadły pływały,
Moje akwarium ma 80l. stała temperatura wynosi ok 27stopni, pH 7 do 7,5. akwarium jest napowietrzane oraz filtrowane ok. 4 godzin dziennie, doświetlane od 8 - 17.
Może mieliście podobny przypadek choroby ryb??