Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Kto jest killerem?  (Przeczytany 1869 razy)
Trybex
Zainteresowany
**
Wiadomości: 94


« : Grudzień 23, 2009, 12:25:03 »

Witam,
akwarium 112l

obsada 20xneon inessa
1 gurami mozaikowe
3 węgorki cierniste (12 cm)
para barwniaków szmaragdowych
2x zbrojnik niebieski
3x bocja siatkowana

akwarium z korzeniami, kryjówkami i pistią na powierzchni.
Kilka dni demu dokupiłem 6 modrook słoneczny(2-3cm). Wszystko wyglądało ok, nikt nie zawracał na nie uwagi, nagle dzisiaj rano zostały 2 mocno poobgryzane, reszty nie ma. Barwniaki nic reagowały w żaden sposób na ich obecność.

Tak więc pytanie, kto w tej obsadzie może być odpowiedzialny zniknięcie?
Zapisane
eni
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #1 : Grudzień 23, 2009, 15:26:24 »

Wg mnie węgorki.
Zapisane
tmaciak
Zainteresowany
**
Wiadomości: 120


« Odpowiedz #2 : Grudzień 23, 2009, 15:30:30 »

Jakoś wątpię aby były to węgorki, 12 cm węgorek by nie połknął 3 cm ryby, zresztą moje nigdy nie przejawiały najmniejszej agresji wobec innych ryb.
Zapisane

Pozdrawiam,
Tomek
Rybospec
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 36



« Odpowiedz #3 : Grudzień 23, 2009, 16:47:53 »

Węgorki cierniste to spokojne ryby, miałem je i też nie przejawiały ani agresji ani chęci do polowania na inne ryby. Gorzej jeśli to węgorek np. z rodzaju Mastacembelus favus, one bywają agresywne i drapieżne, a w sklepach zoologicznych tak się znają, że mogą pomylić. Tak więc stawiam na barwniaki lub ewentualnie bocje. W dzień ryby mogły być obojętne, ale nocą rozpoczęły polowanie.
Zapisane

Doświadczony akwarysta dzielący się wiedzą.
Trybex
Zainteresowany
**
Wiadomości: 94


« Odpowiedz #4 : Grudzień 24, 2009, 08:30:30 »

Myślę, że problem się rozwiązał. Siedziałem wczoraj przez 3h przed akwarium i przyglądałem się Modrookom.
raz na 1,5h atakowało je młode Gurami Mozaikowe... Jest to dla mnie dość spore zaskoczenie. Gurami przez 1,5h nie zwracało uwagi i nagle potrafiło przeprowadzić naprawdę gwałtowny atak (wyglądało to trochę jakby delikatnie wyskakiwał z wody i atakował z góry). Może prowokowały tymi swoimi "czułkami". Bądź razie neonków o podobnej wielkości (a nawet mneijszej) nie rusza.
szkoda bo reszte modrooków wrzuciłem do kotnika i posiedzą tam pewnie z miesiąc aż nie nabiorą większej masy.
Zapisane
Rybospec
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 36



« Odpowiedz #5 : Grudzień 24, 2009, 17:33:13 »

Może trafił Ci się jakiś wyjątkowo agresywny osobnik gurami. Miałem kiedyś tę rybę i była bardzo spokojna. Raczej dwuplame są agresywniejsze. Natomiast mój barwniak miał kilka rybich żyć na sumieniu.
Zapisane

Doświadczony akwarysta dzielący się wiedzą.
fantasy_0911
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 214


« Odpowiedz #6 : Grudzień 24, 2009, 17:59:53 »

Bocja jest za to odpowiedzialna...ja wpuscilem 2 gupiki do swojego akwa nieminelo 5 minut jak zobaczylem ganiajaca bocje ona rozszarpala mojemu gupikowi ogon Angry
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: