Tęczanki często mają otarcie na buźce, są to szybkie ryby, często ocierają sie o siebie wzajemnie, uderzają tez w tańcu o różne przedmioty, jeśli to nie jest pleśniawka, nie przejmowałabym się tym zbytnio, chyba, że woda nie jest dobra( po chorobie) wówczas trzeba się temu przyglądać i w razie potrzeby zastosować środek. Nie jestem za używaniem chemi i stosuję ją tylko w razie konieczności. Zawsze żeby mieć czyste sumienie i nie bać się infekcji można wyłowić rybkę i delikatnie dotknąć chorego miejsca rywanolem np., ale tak, by płyn nie dostał się do skrzeli. Najlepiej patyczkiem. Pozdrawiam. U moich tęczanek zawsze takie rzeczy występowały po transporcie i mijały samoczynnie.
