Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: śnięcie  (Przeczytany 1712 razy)
Bogna
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 104



« : Grudzień 20, 2004, 11:54:07 »

Na tej stronie w słowniku pisze
próg letalny - śnięcie, to stan fizjologiczny, w którym ryba jeszcze żyje, ale nie może powrócić, pomimo usunięcia szkodliwych czynników fizykochemicznych, do aktywnego życia biologicznego.
 O co w tym chodzi :?:
Czy o to, że zdechła (śnięta) ryba jeszcze żyje :roll:
Zapisane

Akwa25l:7xneon innesa,1xkirysek spizowy,1xz.niebieski,1xkarlik szponiasty,2x zmienniak wielobarwny,2xgupik i 8 młodych
Temp:24sC.
Plex
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 240



« Odpowiedz #1 : Grudzień 20, 2004, 12:25:45 »

Wlasnie o to chodzi zeby odroznic sniecie od smierci. Snieta ryba jeszcze zyje choc czasami nie wykazuje zadnych funkcji zyciowych... Dlatego ryby ktorych nie jestem pewien wrzucam do woy (osobno) jeszcze na jakis czas. W ten sposob uratowalem clariasa ktory nie ruszal sie juz jak wyskoczyl z akwa a po pol godziny w wodzie zaczol plywac
Zapisane

Setka po starcie
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1355


I see You...


WWW
« Odpowiedz #2 : Grudzień 20, 2004, 19:05:41 »

to jak by porównać wchodznenie z klatki schodowej do domu  w takim przypadku śnięcie będzie w momencie przechodzenia prez próg z tym że jedną noge mamy juz w mieszkaniu a drugą podnosimy by zrobic kro i zamknąć drzwi Wink

taki próg to właśnie śnięcie z tym że u ryb może on trwać jakiś czas. Najlepszym przykładem śnięcia ryb jest przyducha zimowa - jesli trafimy w odpowiednim momencie nad przerębel w lodzie to możemy czasem zobaczyć tysiące duszących się ryb np. płotek czy okoni które sną gdyż nie umieją odychać tlenem atmosferycznym - taka ryba po nabraniu powietrza zazwyczaj opada na dno i tam umietra- to jest juz stan w którym dla płotek jes zapóźnie tj. dla większości czasem pojedyncze sztuki przezywaja taką przyduchę.
Zapisane

112,25
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: