Napisz czym karmisz swoje rybcie.
masz wszystko napisane w temacie o mim akwarium(masz link w moim podpisie)
Nie choduję paletek, nie mam miejsca na tak wielkie akwa i nie jestem tak zaawansowaną akwarystką, żeby je chodować,
no właśnie , no to jak zaczniesz hodować jakieś bardziej delikatne gatunki(np.paletki) to dowiesz się co to znaczy żywy pokarm.
przecież rybcie, które żyją w naturalnym środowisku też nie otrzymują czyściutkiego, zdezynfekowanego jedzonka i nie żyją w septycznej wodzie.
ryby które żyją w naturalnym środowisku nie jedzą ochotki ani szklarki ze ścieków i to jest ta subtelna różnica.
Moim zdaniem wszystko zależy od naturalnej odporności danego osobnika, chociaż faktem jest że przez lata sztucznej chodowli, różnych krzyżówek i eksperymentów ta odporność została znacznie zaniżona
nie można być odpornym na wszystkie pasożyty i toksyny , np. jak ty połkniesz tasiemca to twój organizm go przecież nie zwalczy choćby nie wiem jaki był , tak samo jest z pasożytami u ryb.