Witam,
Problem dotyczy akwarium znajomego - systematycznie padaja rybki. Kilka slow o akwa.
Stare ramowe akwa ok 250l wymiary 50x50x100cm.
Oswietlenie slabe ok 70W swietlowki tez stare.
Filtracja. Dwa starsze modele aquela wewnetrzne (zielona obudowa)
Zwir rzeczny kwarcowy 4-5cm na calosci zbiornika.
Ale zbiornik ladnie zarosniety: 2 duze zabienice, duzo jakichs roslin mnie przypominajacych kryptokoryne ale nie jestem pewien, ladnie rozrosniety anubias na korzeniu, kilka bacop monieri, sagitaria i moze jeszcze cos sie znajdzie. Generalnie zarosniete ok 80% dna. Z glonami tez nie ma wiekszego problemu jest troche brunatnic na obudowie filtra tam gdzie jest duzy ruch wodu i tyle.
Ryby: zupa

troche szczuplejsza w obsade ostatnio ale i tak duzo rybek
3x brzanka rekinia
4x sum krzaczasty
4x zbrojnik
3x barwniak
tym rybom nic nie dolega
ale zostalo
3x skalar 3 padly
neonkow inessa 10 bylo 20 jak nie wiecej
brzanki sumatrzanskie i zielone z 6 tez bylo stadko
tetra zalobniczka kilka
kilka molinezji i mieczykow teraz doszla parka gupikow
i pewnie kilka o ktorych zapomnialem
Jakies dwa miesiace temu zaczely sie problemy. Wczesniej o dziwo z podmianami wody ok pol akwa na miesiac dwa wszystko bylo ok. roslinki bardzo szybko rosly wiec sciagaly imho wiekszosc zwiazkow azotowych. Pozniej zaczely rybki padac. Od miesiaca wymieniam z 50% wody tygodniowo czesciej mniejszych ilosci nie da rady.
pH ok 7,5 (tetra kropelki) do testow na no3 zgubilem karteczke z kolorami :/ woda srednio twarda.
I teraz moje pytanie. Czy na problemy w akwarium odpowiedzialem sobie sam? Czy da sie cos z tym zrobic?
Teraz utrudnienia
Na obsade ryb i roslin nie mam wplywu.
Swiatla nie da sie dolozyc jedynie wymienic switlowki
Czy wymiana swietlowek (wszystkie na raz???) i delikatne rozpuszczanie co2 z bimbrowni da jakies efekty? Wczesniej roslinki rosly same bardzo ladnie wiec pomyslalem zeby je jakos pobudzic do wzrostu. pH by sie obnizylo.
Z gory thnx.