Witam. Jestem na tym forum pierwszy raz, ale po przeczytaniu sporej ilości tematów na tym forum, mam szczerą nadzieję że udzielicie mi pomocy. Dostałem akwarium od znajomego, który się ożenił i z wielu powodów nie może już trzymać akwarium w swoim domu. W rodzinnym domu miałem kiedyś akwarium (między innymi z hodowlą dosyć sporych skalarów oraz sumami/sumikami rekinimi), więc postanowiłem spróbować swoich sił w akwarystyce, mimo iż poza oglądaniem ryb jako młodzian, z samą hodowlą rybek nie miałem do czynienia

.
I tutaj pojawia się kilka pytań i byłbym wdzięczny, gdybyście mogli mi, jako fachowcy, odpowiedzieć na nie:1. Żwir. Po wsypaniu żwiru do akwarium oraz po nalaniu do niego wody (z tego co czytałem, przefiltrowana kranówa może być w sam raz, więc takiej użyłem), z akwarium zrobiło się bagno. Brązowo-żółta, mętna woda. Znajomy stwierdził że żwir był lewy, więc obmyliśmy go pod kranem, akwarium obmyliśmy, i na razie jest klarowna woda. I tutaj pytanie - czy użyłem złego żwiru (jeśli tak to jaki polecacie), a może woda była zła?
2. Filtrowanie wody. Tutaj kolejny dylemat, gdyż dostałem dwa filtry. Jeden jest, z tego co wyczytałem na różnych sklepach/stronach "zewnętrzny", bardzo podobny do tego: http://www.akwarystyka.sklep.pl/Aquael_MiniKani_80_Filtr_zewnetrzny_kanistrowy_do_akwariow_i_terrariow__25_23_21___10823
Drugi, to umieszczany wewnątrz akwarium filtr, podobny do tego tutaj:
http://www.akwarystyka.sklep.pl/Aqua_Szut_Senior_N_750_filtr_wewnetrzny_do_akwarium__25_23_22___254Znajomy polecił mi użycie filtru "zewnętrznego", gdyż nie trzeba go często czyścić (miesiąc-dwa miesiące), zaś "wewnętrzny" co dwa tygodnie. Mimo to nie jestem przekonany do tego zewnętrznego, i nie wiem, czy będzie mi on "dotleniał" akwarium tak jak wewnętrzny, oraz boję się że w razie wypadku może pójść jedna z rurek (bądź zostać przegryziona przez psa/kota) i zalać sąsiada. Póki co, zawiesiłem wewnętrzny filtr, gdyż mam do niego większe zaufanie. A wy jak myślicie? Co mam wybrać?
3. Ryby. Jako że znam się na akwarystyce tak jak gęś na szafranie, to ilość rozpoznawalnych przeze mnie rybek można wyliczyć na palcach obu rąk. A więc może wy rozpoznacie

Jednym gatunkiem jest dosyć spore stadko małych, srebrnych rybek z czerwonymi akcentami oraz przyciemnionym tułowiem, oraz sumo-podobna rybka, szarego koloru, chowa się często za roślinkami. Jako pokarm daję im "TANGANYIKA dla pielęgnic", oraz ostatnio dałem im troszeczkę "żywego pokarmu" (podłużne przeźroczyste wici ze sklepu zoologicznego). Rybki trzymam w temperaturze 26-27°C, i nie wiem czy to przypadkiem nie za dużo. Problemem też jest to, czy w nocy mam ustawiać grzałkę na niższą temperaturę bądź wyłączyć ją całkowicie. Jeżeli chodzi o oświetlenie to wieczorem je wyłączam.
To na razie tyle, będę bardzo wdzięczny jeżeli któremuś z was uda się przeczytać większość (bo sporo tego jest

) i odpowiedzieć mi chociaż na parę z pytań. Dodam że
akwarium ma około 45-50L. Jeszcze pod koniec chciałbym przeprosić za ewentualne złe słownictwo, to mój pierwszy raz z zabawą w akwarystę

Pozdrawiam, Kubekli
