Mam pewien problem z gupikami... ;/ a mianowicie 3 dni temu zdechła mi ryba zapewne miała grzybice( poczatkowo myslałam ze przez wyczerpujacy poród, ktory trwal 4dni! ) niestety dzis wyjełam kolejna samice juz sztywną;/ i widze nadal chore gupiki samca i samice. sa pokryte bialym nalotem i znacznie zmniejszone ogony ( równo z ciałem). co mam robic aby je wyleczyc, i czy przeniesc do osobnego akwarium? czy ryby innego gatunku równiez moga sie zarazic?

czekam na szybką odpowiedz...