a po co sobie życie utrudniać?
Rozumiem że jesteś też przeciwnikiem, tramwajów, autobusów samochodów, wszelkiego rodzaju silników etc?
Przepraszam za moją bezpośrednią uszczypliwość.
Aczkolwiek faktycznie jestem zdania iż należy w pewien sposób automatyzować i organizować swoje życie, myślę że taki wężyk pod akwarium to fajny i bardzo prosty sposób na oczyszczanie akwarium.
A podmiany wody wtedy można urządzić znacznie rzadziej.. żeby mi tylko jakiś automat do przycinania rogatków wymyślili

Doszedłem już czemu to nie działało.. układ musi być kompletnie odpowietrzony bo ciśnienie na końcu węża jest zbyt słabe by wypchnąć powietrze z rurki, trzeba albo porządnie zalać układ albo powoli i na spokojnie odpowietrzać, trochę żmudne ale skuteczne