Tak jak pisałem, nie przekarmiać i usuwać ręcznie. Przytuliki o ile się nie mylę, a nie chce mi się szukać w necie, rozmnażają się niezbyt obficie...czyli 1:1. Miałem u siebie i znikneły tyak niespodziewanie jak sie pojawiły. Aha, apropo pojawiania się , to mogą się dostać do akwa prawdopodobnie nawet z wodociągów. Kiedyś zauważyłem przytulika w wiaderku z przygotowaną wodą do podmianki. Nie miałem pewności 100 % , że wcześniej nie majstrowałem coś w akwa i nie przeniosłem więc afery nie robiłem. Jeśli z wodociągów to kurcze równie dobrze mogły się znaleźc w herbacie, a to już nie jest miła perspektywa.

Pozdr