Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: zabilem neonka:(  (Przeczytany 2595 razy)
Gottii
Nowy
*
Wiadomości: 43


« : Wrzesień 29, 2004, 12:20:34 »

jak w temacie wrocilem z urlopiku 3 tyg mnie nei bylo akwarium zaroslo jak las ale na 2 dzien patrze niema mieczyczki penie zerzarla jom ferajna i neon na ogonie ma wielkom lae bialom odstajacom na ok 1 mm i lekko dretwy ogon i ubijem go by nie roznosil dalej tego i podmienilem wode co to moglo byc za plamisko ??
Zapisane

Akwa 112
- 1x mieczyk Hellera
- 2x brzanka Sumatrzańska
- 2x brzanka Mszysta
- 3x brzanka Brokatowa
- 2x brzanka Różowa
- 7x neonek Innesa
- 4x zbrojnik niebieski
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1355


I see You...


WWW
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 29, 2004, 13:23:38 »

Gulajka na ogonie to prawdopodobnie rakowatość - miała to moja żałobniczka miała bo już jej nie ma sama zdechła Sad szkoda była wyjątkowo duża. Takie coś często pojawia się u ryb wsobnego chowu czyli potomstwo blisko spokrewnionych rodziców. Jeśli to rak to nie będzie on zaraźliwy ale jest też nie wyleczalny . Po wakacjach też rośliny u mnie inaczej wyglądają i bardzo się z tego cieszę mój bilans nieobecności to -3ryby które i tak były nie do odratowania farmakologicznie, tak to jest pod naszą nieobecność dobry duch opuszcza akwarium Wink Pozdrawiam
Zapisane

112,25
Gottii
Nowy
*
Wiadomości: 43


...
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 29, 2004, 14:14:48 »

skoro rak to ok bo niezarazliwy tylko niepokoi mnie ta plamka ze byla taka wielka i watowata, ale akwa cudne  jusz przystrzyzone liscie zabienicy ok 28 cm dlugosci normalnie jak po drozdzach a niczym nie podsypuje SmileySmiley
Zapisane

Akwa 112
- 1x mieczyk Hellera
- 2x brzanka Sumatrzańska
- 2x brzanka Mszysta
- 3x brzanka Brokatowa
- 2x brzanka Różowa
- 7x neonek Innesa
- 4x zbrojnik niebieski
Bea
Bywalec
****
Wiadomości: 343



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 29, 2004, 14:22:52 »

Cytat: Gottii
skoro rak to ok bo niezarazliwy tylko niepokoi mnie ta plamka ze byla taka wielka i watowata,

Jeśli plamka była watowata, to może to była pleśniawka, czyli uleczalna choroba...
Zapisane

Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1355


I see You...


WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 29, 2004, 14:43:29 »

To może być normalne jeśli rak pękł to pleśniawka wejdzie w to miejsce... ale i tak jest już za późno... Pleśniawka najczęściej atakuje rybe w kilku miejscach często w okolicach pyska i skrzeli. Jak jest bardzo rozwinięta to nawet nie warto się bawić w lekarza... Zarażliwość pleśniawki zależy tylko od stanu innych ryb to że jedna ma inne wcale nie muszą jeśli są dobrze karmione i utrzymane (nie jak w przypadku ospy) Dlatego mysle w dalszym ciągu że to był rak a na nim wtórna pleśń.
Zapisane

112,25
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 29, 2004, 14:49:37 »

Pleśniawka atakuje także płetwy. Miałem to u bojowniczek. Co prawda dwie przypłaciły moje leczenie życiem, ale to była wyłącznie moja wina. Teraz już nie ma problemu. Podwyższenie temperatury też sporo daje w wypadku tej choroby.
Zapisane
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #6 : Wrzesień 30, 2004, 01:02:35 »

che che! Ale jak to fajnie zabrzmiało:"zobaczyłem białą plamke na ogonie to go ubiłem,żeby dalej tego nie roznosił" a potem pytanie :co to było ? :lol: Taka przeciwwaga dla pytań kobiecych które w tym wypadku brzmiały by mniej więcej: Ma taką białą plamkę na ogonie i strasznie sie męczy :cry:Boję się że umrze,jak mu pomóc?  :lol: Ot takie skojarzenie się nasunęło od tego "przeglądania" forum. Pozdrawiam wszystkich chorych na "akwaria".
Zapisane
atusia
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 383



« Odpowiedz #7 : Wrzesień 30, 2004, 10:53:32 »

Cytat: Jarecki
che che! Ale jak to fajnie zabrzmiało:"zobaczyłem białą plamke na ogonie to go ubiłem,żeby dalej tego nie roznosił" a potem pytanie :co to było ? :lol: Taka przeciwwaga dla pytań kobiecych które w tym wypadku brzmiały by mniej więcej: Ma taką białą plamkę na ogonie i strasznie sie męczy :cry:Boję się że umrze,jak mu pomóc?  :lol: Ot takie skojarzenie się nasunęło od tego "przeglądania" forum. Pozdrawiam wszystkich chorych na "akwaria".

Hm...widocznie my kobiety jesteśmy bardziej wrażliwe :wink: Zawsze staram się pomóc chorej rybce, na tyle ile mogę...Podejrzewam, że większość nas robi tak samo, a tylko nieliczni "ubijają"  :wink:  :roll:
Zapisane

Pozdrawiam Beata
 

240l-paletki
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #8 : Październik 01, 2004, 00:47:41 »

Tak też myśle  Cheesy I myślę nawet że obie opcje "pomocy" są rozsądne.(W granicach tego rozsądku oczywiście)
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: