che che! Ale jak to fajnie zabrzmiało:"zobaczyłem białą plamke na ogonie to go ubiłem,żeby dalej tego nie roznosił" a potem pytanie :co to było ? :lol: Taka przeciwwaga dla pytań kobiecych które w tym wypadku brzmiały by mniej więcej: Ma taką białą plamkę na ogonie i strasznie sie męczy :cry:Boję się że umrze,jak mu pomóc? :lol: Ot takie skojarzenie się nasunęło od tego "przeglądania" forum. Pozdrawiam wszystkich chorych na "akwaria".
Hm...widocznie my kobiety jesteśmy bardziej wrażliwe :wink: Zawsze staram się pomóc chorej rybce, na tyle ile mogę...Podejrzewam, że większość nas robi tak samo, a tylko nieliczni "ubijają" :wink: :roll: