Uff, no i juz sie ustabilizowala sytuacja i ryby ponownie plywaja razem, chociaz widac ze jedna z nich jest dowodca, bo czasem cos jej odbije i delikatnie przegoni druga (w roznych miejascach akwarium).
Moza ta zla ryba nauczyla sie nie atakowac tej drugiej bo w momencie gdy gonila ta druga to wtedy:
- raz dziennie lapalem ja do siatki i potem miala 5-8 godzinne wiezienie w kotniku

- przykladalem siatke ktora ja lowilem, do szyby akwarium, wtedy ona chowala sie w kokosie albo za roslinami z tylu

- udawalem ze podnosze pokrywe akwarium, wtedy ona sie chowala w kokosie

- modlitwa do Boga

No i po takiej kilkudniowej wojnie, wkoncu dala spokoj tej drugiej rybie i zachowuje sie w miare normalnie

Potrafia nawet razem plywac po akwarium.
Co ciekawe gdy przystawialem siatke do szyby lub podnosilem pokrywe to chowala sie tylko ta zla ryba. Dobra natomiast nie okazywala strachu i sie nawet nie cofala, tak jakby wiedziala ze jej nic nie grozi
