Muszki możesz spróbować samemu wyhodować. Nie jest to specjalnie trudne.
Po pierwsze potrzebujesz jakieś owoce z których mogą się wylegnąć. Najlepsze by były jabłka bądź gruszki - ale nie takie z hipermarketu tylko najlepiej z drzewa i to mało pryskanego - popytaj może ktoś na działce ma, albo jeśli mieszkasz na wsi to na rapsa

.
Zostaw te owoce w ciepłym miejscu tak długo aż nie pojawią się muszki. Kiedy tylko to się stanie to weź duży słoik włóż tam te owoce, najpierw je przekrój na połówki i poczekaj aż muszki się do tego słoja zlecą. Szybko i delikatnie żeby muszek nie wypłoszyć, zakryj to wszystko bardzo gęstą gazą - dzięki temu muszki nie uciekną i będą miały czym oddychać. Owoce posłużą jako dalsza wylęgarnia i pożywienie - ale staraj się założyć kilka hodowli w odstępach czasu, żeby nie mieć problemu ze śmierdzącymi gnijącymi owocami.
Jak podawać, ano musisz daną porcję muszek utopić w słoiku i przelać do akwa - proste

.
Mam gdzieś jeszcze w starej książce akwarystycznej projekt na wylęgarnię-karmnik z butelki, jak znajdę to wrzucę skana.
Powodzenia w hodowli jedzonka

----------
Widzę kolega Grajewiak wrzucił link - tylko tam niestety potrzebna jest kupiona hodowla. A Assasin nie ma możliwości zakupu. Chociaż sposób lepszy niż mój. Można zastosować jak już ma się muszki
