Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Brzanka - pęcherz pławny?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Brzanka - pęcherz pławny?  (Przeczytany 8034 razy)
deexer
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 288


« : Luty 20, 2008, 14:50:24 »

No i się doczekałem... nie dość że sam leżę z chorym gardłem to mi brzanka różowa chyba się rozchorowała... Akwa 112L, 26C, Ph w granicach 7-7,5 (ogółem już półroku więc rybki się przyzwyczaiły i nie mam skutków ubocznych), pozostałem parametry No2, no3 w normie. W akwa pływają sobie brzanki różowe (9x), neonki (x11), para kakadu + kosirki (x2). Ryby karmione, suchym, mrożonkami, sporadycznie żywym.

Otóż jedna z brzanak ma problem z pływaniem... tzn. potrafi sobie spokojnie pływać przy dnie lub w toni, ale są momenty kiedy zaczyna bardzo szybko kręcić się wokół własnej osi (nie to że pływa w kółko, wywija młynka w pionie lub poziomie całą sobą mając za "punkt obrotu" własną głowę i to przez dobre 10sec (swoją drogą jak ona to robi Smiley)). Potem potrafi ją wykręcić do góry brzuchem (ale pozostaje na danej wysokości) i po chwili się układa normalnie. Najczęściej po takich excesach wpływa w rośliny i odpoczywa na bardzo przyspieszonym oddechu (podejrzewam że jest to stres po fiołajtkach). Potem się uspokaja i znowu spokojnie pływa aż do kolejnego napadu.

Podejrzewam że może to być związane z pęcherzem pławnym (bo raczej nie chodzi o to że nałykała się powietrza bo robiła to na czczo). Teorie znalazłem dwie: po rybce (czyli czekać aż zdechnie, ogółem nic nie da się zrobić) albo zmienić dietę  Huh na tonącą i przeczyszczającą (dafnie). Problem póki co dotyczy jednego osobnika - samiczki)

Mogę liczyć na jakąś pomoc/komentarze w tej kwestii? Z góry dzięki


Zapisane
ONIK
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 18


« Odpowiedz #1 : Luty 21, 2008, 18:45:40 »

Mam podobny problem z welonem też robił młynki a później kład się na bok i leżał przy samej powierzchni wody, wygięty w pół.
Po jakimś czasie na obwodzie łuski, która wystawała ponad powierzchnie wody „gdy rybcia leżała na boku „ pojawiła się krew.

Zastosowałem kurację restrykcyjną powiedziałbym nawet bardzo.
Kwarantanna w akwarium bez roślin.
•   Całkowita głodówka
•   Temperatura 27-28 na welonów to dużo.
•   Dodatkowo: Razem
•   Ectopur
•   Mycopur
•   Baktopur

Po 24 godzinach zauważyłem dużą poprawę, welon zaczął pływać normalnie.

Później stwierdziłem, iż po dafniach mrożonych welon czuł się gorzej, zacząłem podawać tylko pokarm roślinny.
Spróbuj na początku z pokarmem Tropicala D-ALLIO PLUS – zawiera czosnek.

Ponadto zmniejsz ilość podawanego pokarmu.
Raz tygodniu całkowita głodówka.

Z informacji, do których dotarłem wynika, iż problemy z pęcherzem pławnym są rezultatem złej diety – musisz przeanalizować podawany pokarm i coś zmienić.

A na koniec mój RUKIN długopłetwy w sobotę lub niedzielę wraca do swojego akwarium Cheesy.
Zapisane
ONIK
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 18


« Odpowiedz #2 : Luty 22, 2008, 21:52:26 »

Niestety za wcześnie się cieszyłem, welon znowu leży bokiem przy powierzchni.  Undecided
Zapisane
adus12345
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 205


mlody akwarysta :):):)


« Odpowiedz #3 : Luty 22, 2008, 22:38:10 »

witam
A moze takie zaloty lub szykuje sie do castingu you can dance  Cheesy abo do balety idzie i piruety szcela)
Zapisane
ONIK
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 18


« Odpowiedz #4 : Marzec 01, 2008, 07:13:34 »

Jak masz jakieś interesujące info. to bardzo dziękuję za pomoc, a jeśli nie to może pomyśl o ochronie środowiska - zacznij oszczędzać prąd.
Zapisane
Smerfcio
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 144


« Odpowiedz #5 : Czerwiec 08, 2008, 10:26:09 »

 Witam!
 Niestety i mnie wczoraj dopadł problem (moją welonkę) ale już znalazłam bardzo łatwy sposób, mianowicie. Rano welonek zjadł płatki i zaczęło ją ciągnąć do góry pleckami. Potem poczekałam z jedzeniem wyjątkowo ok.11h (wyjątkowo poszły później spać) dzięki czemu rybce przeszło. Dałam jej potem jeść i się zaczęła masakra , wyciągało ją brzuchem do góry i się bardzo męczyła i sama nie wiem czemu /coś mnie tknęło/ włożyłam rękę do wody i w tej wodzie złapałam delikatnie welonkę do ręki i tylko kciukiem masowałam jej delikatnie brzuszek. Czynność powtarzałam może łącznie z minute, bo raz za czas rybkę wypuszczałam , brzuszek masowałam od strony główki do płetwy "odbytowej" ale trzeba to  robić delikatnie jeśli rybka sie wyrywa to nie wolno robić niczego na siłę. Potem ją puściłam i dalej ją wyciągało do góry ale plecami a więc było już lepiej bo przestała walczyć z tym z całych sił tylko sobie tak pływała pod powierzchnią.
  Rano już było wszystko w porządku ale zabrałam pokarm w płatkach i zanim go im podałam to zmoczyłam go na podstawku, także zaraz poleciał na dno i rybki go zbierały jak spadał. No i proszę bardzo po problemie. Jeśli ktoś ma welony to warto tak robić , z dna one jedzenie zbiorą a nie będą chore.
 Pozdrawiam  Wink
Zapisane
Tala
Nowy
*
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #6 : Lipiec 15, 2008, 12:58:10 »

nie dawno padł mi jeden welon..Sad drugiemu zrobilam kwarantane.. wymienilam wode ,kamyczki.. i wposcilam z powrotem.. bylo ok.. ale jak byla teraz sama to duzo tak spala.. a ostatnio zeczela plywac lekko bokiem..  i coarz czesciej.. a dzis rano jak wstalam patrze filterek sie odkleil i przygniotł go do szbki wystraszylam sie ze umarl.. ale na szczescie zyje.. ale od tego momentu.. plywa caly czas bokiem..nie umie normalnie co mam zrobic blagam!!! Pomocy!! juz odstawiam wode by go przeneisc do inenj wody.. ..zawsze go karmiłam pokarmem w płatkach (mma go jzu 1,5 roku) tetra lub tropica..  (na zmaine zadko kiedy konczyl cale opakowanie bo zawsze moj pies sie dobieral i pozeram mi cale zarcie dla niego)  karmie go raz na 2,3 dni.. (kiedys codziennie ale wtedy nie bylo zadnych problemow od ponad pol roku karmie go raz 2,3 dni..) co to moze byc??:> i co mam zrobi??
Zapisane
Tala
Nowy
*
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #7 : Lipiec 16, 2008, 08:51:16 »

niezdażylam nic juz zrobic dziś umarła:( tajk nagle jej sie pogorszylo..Sad
Zapisane
Grajewiak
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3219


Dariusz


WWW
« Odpowiedz #8 : Lipiec 16, 2008, 08:54:52 »

niezdażylam nic juz zrobic dziś umarła:( tajk nagle jej sie pogorszylo..Sad
A ile mialas litrów?
Zapisane

GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!
Tala
Nowy
*
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #9 : Lipiec 16, 2008, 14:02:41 »

Tylko 15 litrów Sad wiem że to za mało jak na welona.. że one potrzebują większe.. ale to był prezent.. dostałam go w ogóle w kuli.. jak tylko przeczytałam że nie może zyć w niej.. kupiłam akwarium.. niestety na większe mnie nie było stać:( Sad

w kuli mieszkał z 2 miesiace. Sad a miałam go 1,5 roku.. Dbałam o Fileta co tydzien, 2 wymiałam część wody.. miał napowietrzać roślinke i gdzie się schować..starałam sie mu zapewnić jak najlepsze warunki..
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2008, 14:07:29 wysłane przez Tala » Zapisane
Grajewiak
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3219


Dariusz


WWW
« Odpowiedz #10 : Lipiec 16, 2008, 18:55:19 »

Tala 15l nie nadaje sie do trzymania ryb a tym bardziej welonow. Bylo troche poczekac i kupic cos wiekszego. Nawet bez pokrywy przy cenie 1zl za 1l za akwa 60l zaplacisz 60zl. Do tego litrazu który masz teraz ja bym Ci proponowal np raki marmurkowe Wink
Zapisane

GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!
Tala
Nowy
*
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #11 : Lipiec 17, 2008, 09:21:49 »

Dzięki Sad no niestety zbierałam na wieksze bo nie chciałam go w  kuli trzymać i męczyć, ale kula pękła wiec nie miałam go w czym trzymać.. garnek był jeszcze mniejszy.. Sad wiec kupiłam takie na jakie mnie wtedy stać było.. dzieki za rade.. ale raczej już nie chce mieć żadnych rybek ani niczego takiego.. trzeba wiedzieć choć troche na ten temat i miec kase, budżet..;P a ja nie uważam żebym się do tego nadawała..Smiley Narazie wiem że nei ejstem w stanie zapewnić żadnej rybce godnego życia.. Sad więc się do tego nie biore..
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: