dzięki za tak szybką odpowiedź!

no właśnie one już wędrują i próbują poznawać akwa ale jak się jakiś oddala to tatuś/mamusia podpływa cium do pyska i zaraz wędrowniczka cium spowrotem do gromadki

jest na co patrzeć

ale widziałem już takiego z drugiej strony akwa, dorosłe nie miały szans go wypatrzyć więc pewnie stał się pokarmem..
a jak jest ze wzrostem? pamiętasz jak u Ciebie było?
i mam jeszcze jedno pytanie, był problem z podawaniem pokarmu gdyż mikrovit pływa.. długo pływa.. i jest tak drobny, że opada gdziekolwiek bądź a nie tam gdzie chcę czyli w "chmurę" narybku, a z drugiej strony gdyby narybek miał wypływać do góry to napewno zostałby prędzej zjedzony niż ten mikrovit, więc Polak potrafi, wymyśliłem, że będę go podawać małą strzykawką..
jak pomyślałem tak zrobiłem i wstrzykuję mikrovit zmieszany z wodą z akwa w środek pływającego narybku, mikrovit opada lub gdzieś się rozchodzi, ale liczę na to, że część z niego jest zjadana przez narybek
czy macie jakiś lepszy pomysł na karmienie narybku w akwa ogólnym? bo boję się, że tego mikrovitu więcej się rozpływa niż jest zjadane i nie wiem czy młode mają dość pokarmu..
swoją drogą śmieszne jak samiec zaciekle atakuje tą strzykawkę kiedy podaję pokarm

gdzieś czytałem, że rodzice sami pobierając pokarm rozdrabniają go i podają narybkowi, ale u mnie jakoś tego nie zaobserwowałem jak to jest?