No cóż....możecie winić za złe samopoczucie rybek tylko Siebie

.
Pospieszyliście się i dlatego te kłopoty. Akwarium nie było dojżałe a ponadto wprowadziliście z tego co zrozumiałem wszystkie ryby jednocześnie.
Pierwsza sprawa : akwarium musi dojrzeć czyli musi "chodzić" conajmniej tydzień puste (musi rozwinąć się flora bakteryjna...można dodać starter) dopiero po tym czasie można wprowadzać stopniowo rybki (na początek dwie-trzy a po paru dniach kolejne pare sztuk aby nie było zbyt dużych wachań parametrów wody).
Druga sprawa: Wasze akwarium jest lekko przerybione nawet na dzień dzisiejszy...przyjmuje się średnio 1cm dorosłej ryby na 1litr wody. Na skalary to akwarium jest zdecydowanie za małe.
Trzecia sprawa: nie stosujcie co chwila chemii i nie biegajcie po nią do sklepu jak tylko zobaczycie coś niepokojącego. Nigdy nie ustabilizujecie akwa gdy co chwila będziecie stosować coraz to inne środki chemiczne. Akwarystyka to przede wszystkim cierpliwość

.
Czwarta sprawa : najpierw poczytajcie i postarajcie się zebrać jak najwięcej wiadomości a dopiero potem bierzcie się za akwarium. Proponuję lekturę:
http://www.artnet.com.pl/lkozicki/faq/http://www.akwarium.org.pl/ksiazki/krib/begin.htmlps. IMO wasz sprzedawca chyba chciał poprostu na Was zarobić skoro polecił Wam takie rybki, potem chemię i sól akwarystyczną(podniesienie twardości wody nie jest zbyt dobre dla skalarów i neonów)