Cześć. PAMIĘTAC jednak należy o tym, że w niesprzyjających warunkach(temp) o czym pisał Sebastian nalezy zachować szczególną ostrożność. Oby nie upadła, a szczególnie żeby nie uderzyła zaworem. Cisnienie wywierane na ścianki butli i na gwint wkręconego zaworu jest wtedy potężne i grozi to eksolozją. Lepiej mniej niż za dużo, szczególnie latem. W samochodzie zawsze !!! wozimy butle z CO2 zaworem skierowanym do przodu pojazdu. Eksplodująca butla z CO2 zawsze leci w kierunku swojej podstawy. W porcie w Gdyni widziałem kiedyś eksplodującą butlę, co prawda 70kg-ową. Przebiła kabinę TIR-a na wylot, a potem betonową ścianę. Po wszystkim wygladała jak 1,5-metrowy"tulipan". To sporadyczny przypadek, ale chciałem tylko nakreślic tym , którzy nie zdają sobie z tego sprawy, ze to nie chipsy. Chodzi mi tylko o ostrożność podczas transportu------to dla tych, którzy zaczynają z butlami.
