Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Korzeń + biały osad + chemiczny smród!  (Przeczytany 2120 razy)
Ślimak
Nowy
*
Wiadomości: 45


WWW
« : Czerwiec 08, 2004, 21:57:58 »

Kupiłem dwa korzenie w dobrym sklepie akwarystycznym i postanowiłem je wygotować. W czasie gotowania zaczęły podejrzanie śmierdzieć chemią - jakby impregnantem! Czy to możliwe? To jednak nie wszystko. Podczas gotowania wydzielił się taki biały osad. Proszę o szybką poradę. Co robić? Reklamować???
Zapisane

HEY
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #1 : Czerwiec 08, 2004, 22:00:31 »

Ja bym to od razu oddał. Następnym razem po korzeń wybierz się na wycieczkę do lasu. Dotlenisz się przy okazji.
Zapisane
Przemek
Administrator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1764



WWW
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 09, 2004, 07:22:58 »

Ja też bym nie brał takiego korzenia, kto wie co tam w nim jest.
Moje korzenie z natury mam już ok. 2 lat i nie mają żadnych nalotów, nie mają też żadnego istotnego zapachu gdy się je wyjmie z wody.
Zapisane

Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie
Ślimak
Nowy
*
Wiadomości: 45


WWW
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 09, 2004, 07:44:31 »

To nawet nie osad tylko taki kożuszek! Smiley))

Pozdrawiam wszystkich i gotuję dalej.
Zapisane

HEY
Tomlsv
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1308



WWW
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 10, 2004, 13:14:56 »

nie no ja też bym oddał, gotowanie to obróbka termiczna do wybicia wszelkich bakteri i grzybów a na chemię to wydaje mi sie ,że nie pomoże.
Zapisane

http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.
Tramal
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1355


I see You...


WWW
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 12, 2004, 09:01:26 »

ten korzuszek to prawdopodobnie martwe bakterie  wypłynęły w skutek gotowania Smiley
Co do zapachy to jeśli są to importowane korzenie zza granicy to możliwe że traktuja je chemia przeciw szkodnikom co by ich nie rozprzestrzeniać. Osobiści uważam że kupowanie korzeni w sklepie to strata kasy i totalne lenistwo Wink bo po małe i średnie  korzenie lepiej iść do lasu po duże nad jesioro lub na torfowiska o ile nie są one chronione!!! (są to piękne miajsca i zasługują na ochronę przy odrobinie szczęścia zobaczymy tam takie rośliny: Bagno zwyczajne, Bawełnianka, żurawina czy też Żarłoczna rosiczka (naprawde maleńka roślinka zaledwie pare cm) Jak sami coś przygotowujemy to wiemy co jest grane i wiemyże korzonek jest bezpiueczny. Jak go przygotować było ostatnio w dziale :akwarystyczne pogaduszki" -> "korzeń" Pozdrawiam.
Zapisane

112,25
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: