ten korzuszek to prawdopodobnie martwe bakterie wypłynęły w skutek gotowania
Co do zapachy to jeśli są to importowane korzenie zza granicy to możliwe że traktuja je chemia przeciw szkodnikom co by ich nie rozprzestrzeniać. Osobiści uważam że kupowanie korzeni w sklepie to strata kasy i totalne lenistwo

bo po małe i średnie korzenie lepiej iść do lasu po duże nad jesioro lub na torfowiska o ile nie są one chronione!!! (są to piękne miajsca i zasługują na ochronę przy odrobinie szczęścia zobaczymy tam takie rośliny: Bagno zwyczajne, Bawełnianka, żurawina czy też Żarłoczna rosiczka (naprawde maleńka roślinka zaledwie pare cm) Jak sami coś przygotowujemy to wiemy co jest grane i wiemyże korzonek jest bezpiueczny. Jak go przygotować było ostatnio w dziale :akwarystyczne pogaduszki" -> "korzeń" Pozdrawiam.